ZAKSA nie odpocznie

25.12.2008
Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla nie mają zbyt wiele czasu na odpoczynek. - Urlop będzie po sezonie, teraz zespół dostał tylko kilka dni wolnego - mówi Krzysztof Stelmach, trener ZAKSY.
Kluby ekstraklasy nie mogą sobie pozwolić na leniuchowanie. Między 10., a 11. kolejką są tylko dwa tygodnie przerwy obejmujące święta, Sylwestra i Nowy Rok. Już 3 stycznia siatkarze znowu wyjdą na boiska. Wówczas będąca wiceliderem ZAKSA podejmie na własnym parkiecie beniaminka - Trefla Gdańsk. - Nie ukrywam, że okres świąteczno-noworoczny jest problemem dla trenerów chyba wszystkich drużyn - przyznaje Krzysztof Stelmach. - Urlopy mamy po sezonie. Teraz zespół dostanie tylko kilka dni wolnego.

- Nawet nie myślałem o wylocie do ojczyzny - mówi kanadyjski przyjmujący, Terence Martin. - Nie mamy wiele urlopu. Na szczęście są ze mną najważniejsze dla mnie osoby, czyli żona i córka, więc na pewno będę miał wesołe święta. Mam nadzieję, że spadnie śnieg. Słyszałem od wielu osób, że w Polsce przeważnie sypie w tym czasie, więc czekamy na niego.

Znacznie bliżej do rodzinnego domu ma środkowy zespołu - Sławomir Szczygieł. - Święta spędzę razem z rodziną w Jastrzębiu - tłumaczy Szczygieł. - Kilka dni odpoczynku od siatkówki z pewnością się przyda, choć z drugiej strony nie czuję przesytu, podobnie chyba jak koledzy. Idzie nam w lidze bardzo dobrze, a w takich sytuacjach z niecierpliwością czeka się na każdy kolejny mecz.

- W naszym kraju ta przerwa jest dłuższa niż w innych najsilniejszych ligach - mówi trener Stelmach. - Kiedy grałem w lidze włoskiej przerwy praktycznie nie było. W drugi dzień świąt często były mecze ligowe, więc w pierwszy normalnie trenowałem. Siatkarze w naszym kraju nie mają więc prawa narzekać.
źródło: nto.pl

Przeczytaj również