Zahorski kapitanem Górnika?

01.02.2009
Bez trójki kadrowiczów, ale z Damianem Gorawskim i Michalem Vaclavikiem poleci dziś na Cypr zespół z Zabrza. Podczas zgrupowania zostanie wybrany nowy kapitan drużyny.
- Ekipa praktycznie się nie zmienia. Leci z nami Michal Vaclavik. Doktor wydał pozytywną opinię na jego temat i może już trenować na 100 procent - mówi drugi trener, Jerzy Kowalik. - Natomiast Damian Gorawski zastąpi Bartłomieja Maciejewskiego, który również jest prawym pomocnikiem - dodaje. 

Górnik w Polsce jest zaledwie kilka dni, a już nie może się doczekać kolejnego obozu. - Tutaj leży mnóstwo śniegu. Nie zrobilibyśmy w kraju połowy tego, co możemy zrobić podczas obozów - uważa Kowalik.

Na Cyprze zabrzanie rozegrają cztery mecze kontrolne. Rywalami będą Crvena Zvezda, Slovan Liberec, Rad Belgrad, a także jeden z zespołów skandynawskich. - W Tunezji sparingi były dla piłkarzy fajnym przerywnikiem. Natomiast teraz rozegramy pojedynki z czterema mocnymi zespołami. Nawet jeśli będziemy przegrywać, to dadzą nam one obraz, w jakim miejscu aktualnie jesteśmy - uważa asystent Henryka Kasperczaka.

Dziś na godzinę 13:00 Górnik ma zaplanowany trening. Następnie obiad w klubowej restauracji i wyjazd na lotnisko Okęcie w Warszawie. - Odlot mamy nieco po 22:00. Kilka godzin później będziemy już w Larnace. Stamtąd mamy około 50 kilometrów do naszego ośrodka - opowiada Kowalik. Do samolotu wsiądą wszyscy za wyjątkiem Adama Dancha, Michała Pazdana oraz Tomasza Zahorskiego. - Cieszymy się, że praktycznie nikt nie narzeka na urazy. Jedynie Robert Szczot ma drobne stłuczenie. Szkoda tylko, że w pierwszych dwóch spotkaniach kontrolnych nie zagrają reprezentanci kraju - żałuje asystent Kasperczaka. Kadrowicze pojadą z drużyną do Warszawy, gdzie spędzą noc i następnego dnia udadzą się na zgrupowanie reprezentacji. Na Cyprze powinni się zameldować 8 lutego.

Podczas drugiego obozu przygotowawczego poznamy nowego kapitana 14-krotnych mistrzów kraju. - Jeszcze na ten temat nie rozmawialiśmy, ale najprawdopodobniej odbędzie się to w sposób demokratyczny. Najpierw zostanie wybrana rada drużyny, a następnie sami piłkarze wybiorą swojego kapitana - kończy Kowalik. Wydaje się, że największe szanse na kapitańską opaskę ma Zahorski, który pełnił tę rolę pod nieobecność Jerzego Brzęczka i Tomasza Hajty.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również