Zagłębie wraca do gry po długiej przerwie. "Nie wiem, czy to problem"

12.04.2013
Dwa spotkania piłkarzy Mirosława Kmiecia zostały przełożone, a za mecz z Lechem otrzymali walkower, bo rypinianie wycofali się z rozgrywek. W sobotę - po prawie miesięcznej przerwie - powalczą o punkty w Kaliszu.
Ostatnie spotkanie o stawkę Zagłębie rozegrało 17 marca, kiedy wygrało na wyjeździe z Gryfem Wejherowo. Czy tak długa przerwa może niekorzystnie wpłynąć na dyspozycję sosnowiczan w meczu z Calisią? - Trudno powiedzieć, to jest niewiadoma i przed meczem nie warto się nad tym zastanawiać i szukać ewentualnych usprawiedliwień dla mojego zespołu. Wszystko zweryfikuje boisko - odpowiada trener siódmego zespołu tabeli II ligi.

Drużyna z Sosnowca na wiosnę grała mało, ale kaliszanie rundę wiosenną zainaugurowali dopiero... w tym tygodniu. Był to dla nich przełomowy  mecz, bo w środę odnieśli pierwsze zwycięstwo od 6 października. To na pewno podbudowało ekipę Sławomira Majaka. Kaliszanie mieli jednak tylko dwa dni na regenerację. - To był ich pierwszy mecz, na który tak długo czekali. Nie ma co mówić o zmęczeniu. Rozegrali przecież tylko 90 minut, a nie pięć spotkań w systemie sobota - środa - sobota - przekonuje Mirosław Kmieć.

W drużynie ze Stadionu Ludowego nie ma żadnych urazów. - Wszystko jest w porządku. Niektórzy piłkarze mieli problemy ze stawami skokowymi, bo musieliśmy zmienić boisko naturalne na sztuczną nawierzchnię w związku z opadami śniegu. Ale po kilku dniach po urazach nie było śladu - kończy optymistycznie szkoleniowiec II -ligowca,

Mecze naszych drużyn w 23. kolejce II ligi zachodniej:
Energetyk ROW Rybik - Tur Turek - piątek, 19:00
Raków Częstochowa - Chojniczanka Chojnice - sobota, 16:00
Calisia - Zagłębie Sosnowiec - sobota, 19:00
Lech Rypin - Rozwój Katowice - walkower 0-3 (Lech wycofał się z rozgrywek)

Przeczytaj również