Zagłębie - Górnik 2-4. Strzelanina na zakończenie roku

18.12.2015
Piłkarze Górnika urządzili sobie strzelaninę na zakończenie roku. Zaaplikowali cztery gole Zagłębiu i opuścili ostatnie miejsce w tabeli.
Paweł Andrachiewicz/Pressfocus
Wydarzenie

Górnik opuścił ostatnie miejsce w tabeli. Nie wiadomo na jak długo, bo Śląsk dopiero w poniedziałek zagra z Podbeskidziem. Bez względu na wynik tego meczu zabrzanie w dużo lepszych humorach niż jeszcze miesiąc temu udają się na urlopy. 

Bohater

Radosław Sobolewski strzelił fantastycznego gola na 3-2. "Sobol" dostał piłkę przed polem karnym Zagłębia, przełożył ja na lewą nogę i przymierzył w samo okienko bramki Polacka. To trafienie było kluczowe dla losów tego meczu, bo do tego momentu spotkanie było wyrównane

Rozczarowanie

Ciężko mówić o jakimkolwiek rozczarowaniu po takiej wygranej, ale szkoda straconej bramki w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Górnicy myślami byli już w szatni, a tymczasem Zagłębie wykonywało rzut rożny. Janoszka dośrodkował, piłkę piętą na 5 metr fenomenalnie odegrał Tosik, dopadł do niej Zbozień i zdobył wyrównującego gola


Co ciekawego?

- Pierwsze minuty meczu toczone były pod dyktando gospodarzy, którzy często przedostawali się pod bramkę zabrzan. Najlepsza okazję do zdobycia gola miał Cotra, ale będąc kilka metrów przed bramką Janukiewicza trafił w boczna siatkę

- W 19 minucie Górnik po raz pierwszy znalazł się pod bramką Zagłębia i od razu zakończyło się to bramką. Obrońca gospodarzy fatalnie wybił piłkę, a Roman Gergel nie zastanawiając się uderzył z powietrza tuz przy słupku

- Nie nacieszyli się Górnicy tym prowadzeniem zbyt długo, bo już dwie minuty później bramkę na 1-1 zdobył Janoszka. Piłkę głową do Skrzydłowego lubinian zgrał Papadopulos, a "Ecik w sytuacja sam na sam wyczekał Janukiewicza i pewnie umieścił piłkę w siatce. Wydaje się, ze Janoszka przy przyjęciu piłki pomógł sobie ręką, ale arbiter tego nie zauważył

- Szalone 5 minut zafundowali kibicom piłkarze, bo już w 24 minucie Górnik znów prowadził. Do świetnego dośrodkowania z lewej strony najwyżej wyskoczył Kopacz i głowa pokonał Polacka  

- W drugiej połowie oglądaliśmy koncert gry zabrzan. Po golu "Sobola" Górnicy nadal atakowali, czego efektem był czwarty gol autorstwa Szeweluchina. Ukrainiec dopadł do zgranej przez Dancha piłki i umieścił piłkę pod poprzeczka bramki gospodarzy

- W końcówce meczu lubinianie za wszelka cenę starali się zmniejszyć straty. W 89 minucie Sobków uderzył głową w dolny róg bramki, ale fenomenalna interwencja popisał się Janukiewicz

- Górnik nie przegrał 5 kolejnego wyjazdowego meczu z rzędu

Zagłębie - Górnik 2-4 (2-2)

0-1 Gergel, 19 min.
1-1 Janoszka, 21 min.
1-2 Kopacz (głową), 24 min.
2-2 Zboziań, 45 min.
2-3 Sobolewski, 55 min.
2-4 Szeweluchin, 73 min.


Zagłębie : Polacek – Cotra(75' Sobków), Dąbrowski, Guldan, Zbozień – Kubicki, Tosik, Piątek(63' Żyra), Janoszka – Woźniak(63' Janus), Papadopulos

Górnik : Janukiewicz – Sadzawicki, Kopacz, Szeweluchin, Danch, Słodowy – Sobolewski(78' Kurzawa), Kwiek(74' Dźwigała), Gergel(90' Cerimagic), Madej – Skrzypczak

Sędzia : Paweł Gil (Lublin)

 
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również