Zadowolony Adam Nawałka: Takiej gry oczekiwałem od zawodników

28.03.2013
- Oczekiwałem od zawodników takiego zaangażowania jak w pierwszej połowie. Takiej kontroli w centralnej strefie boiska. Płynnych akcji, wysokiego pressingu - wyliczał zadowolony Adam Nawałka.

- To bardzo ważne trzy punkty. Takiej gry oczekiwałem zawodników. Chodziło mi o takie zaangażowanie, jak w pierwszej połowie. Taką kontrolę w centralnej strefie boiska. O tak płynne akcje, wysoki pressing, zmuszanie przeciwnika do błędów i kreowanie sytuacji. Mieliśmy ich dużo, ale wykorzystaliśmy tylko dwie. Przy stanie 1-0 nasz zawodnik popełnił błąd. Takie pomyłki nie mogą się zdarzać, bo konsekwencje mogły być olbrzymie - powiedział trener Górnika Zabrze po ograniu Widzewa.

Po przerwie zabrzanie stracili bramkę, ale potrafili też dobić łodzian. - Na początku był brak koncentracji i zdobycie gola przez Widzew. Po krótkim szoku, zawodnicy się jednak otrząsnęli, wrócili do swojej gry i kontrolowali przebieg meczu do końca. Brawa za zaangażowanie. To był trudny mecz. Po trzech porażkach z rzędu, takie spotkania są trudne. Zwłaszcza w polskiej lidze, gdzie potyczki są wyrównane. Pierwsza połowa i fragmenty drugiej podobały mi się. To był poziom do którego dążymy - przyznał.

Nawałka pochwalił też gości. - Podobała mi się gra Widzewa. To młoda, grająca odważnie drużyna. Będzie robiła postępy pod okiem bardzo dobrego trenera - stwierdził.

Radosław Mroczkowski, trener łodzian, nie miał jednak powodów do radości. - Mogę mieć pretensje za łatwo stracone bramki. Wygrał zespół lepszy. Te gole zablokowały naszą grę. Mieliśmy jednak 200-procentową sytuację Marcina Kaczmarka. Powinien był to strzelić - zaznaczył. Z sali padło pytanie o to, dlaczego w wyjściowym składzie nie było nominalnego napastnika. - Princewill Okachi był napastnikiem, więc nie rozumiem pytania. Tak był ustawiony. Ostatnio ustawialiśmy go tak w sparingach i dziś spróbowaliśmy w lidze - zakończył.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również