Zadanie na mecz z Podbeskidziem? Poprawić skuteczność

27.10.2014
Górnik Zabrze w pucharowym meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała zapewne nie wystawi najsilniejszego składu. Prawdopodobny jest występ Bartosza Iwana, który jest zdrowy, ale w Bełchatowie nie zagrał.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Iwan może się przydać, bo... ma dobrą passę w spotkaniach z Podbeskidziem. - Grałem w bodajże pięciu meczach przeciwko Podbeskidziu i tylko jedno spotkanie przegrałem. Ten przeciwnik mi leży. Nie miałbym nic przeciwko temu, by ta dobra passa była kontynuowana. Chciałbym zagrać i cieszyć się z awansu. Na pewno jest on w naszym zasięgu - mówi pomocnik Górnika, który nie znalazł się w kadrze meczowej na poprzednie spotkanie.

Zabrzanie już w tym sezonie grali z bielszczanami. 20 września Górnik wygrał na terenie Podbeskidzia 3-0. Ostatnio jednak "Trójkolorowi" nie są tak skuteczni, jak jeszcze kilka tygodni temu. - W meczu z Podbeskidziem będziemy chcieli poprawić swoją skuteczność, która szwankowała ostatnio w lidze. Gdyby zespół wykorzystał w Bełchatowie sytuacje, które stworzył, to nie powinno być źle. W końcu te sytuacje nie wzięły się z niczego, ale z organizacji gry, która w naszej ocenie była bez zarzutu - mówi trener Józef Dankowski.

- Po meczu w Bełchatowie sytuacja zdrowotna piłkarzy jest w dobrym stanie, pomijając oczywiście kontuzjowanego Mariusza Przybylskiego. Wczoraj nie trenował Radosław Sobolewski, który sygnalizował lekkie przeziębienie. Najprawdopodobniej Radek odpocznie jutro od gry - przyznaje szkoleniowiec.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również