Zadanie dla zabrzan przed następnym sezonem? Analiza wiosny

04.06.2014
Jaki to był sezon dla Górnika Zabrze? Świetna jesień, fatalna wiosna, czyli... podobny jak rok temu. - Druga runda zamazała cały obraz sezonu - mówi obrońca zespołu z Roosevelta, Seweryn Gancarczyk.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Górnik Zabrze w rundzie jesiennej - pod wodzą trenera Adama Nawałki - był postrachem dla innych drużyn. "Trójkolorowi" byli na podium, potrafili rozbić w Szczecinie Pogoń czy wbić Śląskowi Wrocław dwa gole w doliczonym czasie gry. Runda rewanżowa była już o wiele słabsza.

- Druga runda zamazała cały obraz sezonu. Pierwsza, jak zwykle, była bardzo dobra w naszym wykonaniu, rewanżowa - bardzo słaba. W dodatkowych meczach złapaliśmy drugi oddech i pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę - ocenia rozgrywki Seweryn Gancarczyk.

Czy wiosna byłaby inna, gdyby przy Roosevelta został Nawałka? Odpowiadając na takie pytanie trzeba sobie przypomnieć sezon 2012/2013. Wtedy to Górnik również zanotował bardzo dobrą jesień, po której mówiło się, że klub powalczy o kolejną "gwiazdkę". Skończyło się jednak na wielkim zawodzie.

- Najważniejsze to wyciągnąć wnioski, bo drugi kolejny rok w pierwszej rundzie zbieramy punkty i możemy walczyć o wysokie cele, a w drugiej coś się z nami dzieje i zamykamy sobie drogę. Trzeba zrobić analizę, sprawdzić w czym jest problem. Wtedy będzie lepiej - podkreśla Gancarczyk.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również