Zabrzańskie wsparcie dla Dnipro

15.05.2015
Oleksandr Szeweluchin chciałby wybrać się do Warszawy na finał Ligi Europy, w którym Sevilla zmierzy się z Dnipro Dniepropietrowsk.
Rafał Rusek/Pressfocus
O ile udział w finale Sevilli nie jest wielkim zaskoczeniem, tak już obecność w nim zespołu z Ukrainy - zdecydowanie tak. W ekipie Dnipro obrońca Górnika Zabrze ma kilku znajomych, m.in. Jewhena Czeberiaczko, z którym grał w szkółce Dynama Kijów.

- Znam też kilku innych graczy Dnipro i mocno wierzę w to, że to oni wygrają Ligę Europy. Zobaczycie, Ukraina potrafi, futbol ukraiński jest naprawdę na wysokim poziomie. Mecze półfinałowe z Napoli były dramatyczne, może piłkarsko włoski zespół jest lepszy, ale kto zabronił Gonzalo Higuainowi strzelić gola w sytuacji "sam na sam" w Dniepropietrowsku? - komentuje Szeweluchin.

- Może i wyrównujący gol Jewhena Sełezniowa w pierwszym meczu w Neapolu padł z minimalnego spalonego, ale jakie to teraz ma znaczenie. Dnipro awansowało w sposób jak najbardziej zasłużony i zagra teraz na pięknym Stadionie Narodowym. I ja też chciałbym tam być! - przyznaje Ukrainiec.

Finał Ligi Europy zaplanowano na 27 maja, więc w terminie, w którym ekstraklasa nie gra. Teraz trzeba tylko zdobyć bilet...
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również