Zabrzańscy "muszkieterowie" wrócą do składu? Prezes nie mówi "nie"
11.04.2011
Michał Karwan, Paweł Strąk i Damian Gorawski przed obecnymi rozgrywkami zostali przesunięci do drużyny rezerw. Nie była to jednak decyzja Adama Nawałki, lecz zarządu. - Ja nie zamierzam ingerować w sprawę doboru zawodników. Byłoby to nieporozumienie, ponieważ ja nie znam się i nie zamierzam znać na doborze piłkarzy do składu - wyjaśnia Tomasz Młynarczyk.
- Zresztą nic mi nie wiadomo, żeby trener zgłaszał chęć powrotu tych graczy do składu. Jeśli taki postulat się pojawi, aczkolwiek nie sądzę, to się nad sprawą zastanowimy. Pod warunkiem, że to nie zepsuje atmosfery w szatni - podkreśla nowy prezes Górnika.
Co na to trener Nawałka? - Nie będę się odnosił do tej sprawy - ucina szkoleniowiec. - Ci zawodnicy byli w kręgu moich zainteresowań, jeśli chodzi o poziom, przed rozgrywkami. Decyzją zarządu byli odsunięci od pierwszej drużyny. Ja to muszę uszanować - mówi szkoleniowiec. Zanosi się więc na to, że "muszkieterowie" w dalszym ciągu będą rywalizować w "serie B".
- Zresztą nic mi nie wiadomo, żeby trener zgłaszał chęć powrotu tych graczy do składu. Jeśli taki postulat się pojawi, aczkolwiek nie sądzę, to się nad sprawą zastanowimy. Pod warunkiem, że to nie zepsuje atmosfery w szatni - podkreśla nowy prezes Górnika.
Co na to trener Nawałka? - Nie będę się odnosił do tej sprawy - ucina szkoleniowiec. - Ci zawodnicy byli w kręgu moich zainteresowań, jeśli chodzi o poziom, przed rozgrywkami. Decyzją zarządu byli odsunięci od pierwszej drużyny. Ja to muszę uszanować - mówi szkoleniowiec. Zanosi się więc na to, że "muszkieterowie" w dalszym ciągu będą rywalizować w "serie B".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów