Zabrzanie problemów z wagą nie mieli. "Pszczółka" dzisiaj tylko biegał
07.01.2012
W pierwszej części drugiego dzisiejszego treningu piłkarze Górnika przeszli test biegowy. Gdy do ćwiczeń wprowadzono piłki, swój udział w zajęciach zakończyli Gabriel Nowak i Maciej Bębenek, którzy jeszcze potrzebują trochę czasu po wyleczeniu długich kontuzji.
W zajęciach z piłką nie wziął udziału Marcin Wodecki, który miał drobny problem z palcem u nogi. Uraz nie jest poważny. Na zakończenie zajęć zawodnicy rozegrali krótką gierkę wewnętrzną.
Piłkarze Górnika mają za sobą już tradycyjne ważenie. Problemów ze zbędnymi kilogramami w Zabrzu nie mieli. - Ja nawet troszkę zszedłem z wagą. Cały zespół chyba trzymał limit, wszyscy dobrze wypadli - mówi Aleksander Kwiek. Jak widać, klubowa kasa w tym roku się nie wzbogaciła...
W zajęciach z piłką nie wziął udziału Marcin Wodecki, który miał drobny problem z palcem u nogi. Uraz nie jest poważny. Na zakończenie zajęć zawodnicy rozegrali krótką gierkę wewnętrzną.
Piłkarze Górnika mają za sobą już tradycyjne ważenie. Problemów ze zbędnymi kilogramami w Zabrzu nie mieli. - Ja nawet troszkę zszedłem z wagą. Cały zespół chyba trzymał limit, wszyscy dobrze wypadli - mówi Aleksander Kwiek. Jak widać, klubowa kasa w tym roku się nie wzbogaciła...
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów