Zabrzanie bezlitośni dla Wisłoki Dębica. "To nasz zawód"

09.09.2012
"Skoro tyle bramek strzelacie, to z Legią pewnie wygracie" - śpiewali wczoraj kibice Górnika Zabrze. - Idziemy w dobrym kierunku, zaś tak wysoka wygrana bardzo nas cieszy - przyznaje Wojciech Łuczak.
10 bramek w jednym meczu nie pada często. - Ale to nie był dla mnie pierwszy taki mecz, w którym pada aż tak dużo bramek. Grałem także w meczach, w których strzelano więcej goli. Wynik, oczywiście, nie miał największego znaczenia, niemniej chcieliśmy wysoko wygrać z Wisłoką. Trener Adam Nawałka postawił przed nami konkretne założenia taktyczne i my je realizowaliśmy - komentuje Michał Bemben.

Następnym rywalem zabrzan będzie Legia Warszawa. W tym pojedynku o bramki będzie zdecydowanie trudniej. - Idziemy w dobrym kierunku, zaś tak wysoka wygrana bardzo nas cieszy. Przed meczem z Legią jesteśmy zmotywowani na 200, 300 procent. Pracujemy bardzo ciężko, by wygrać ten szalenie ważny dla nas mecz - mówi Wojciech Łuczak.

W tym prestiżowym spotkaniu nie będzie mógł wystąpić Krzysztof Mączyński, który w meczu z Jagiellonią Białystok otrzymał czerwoną kartkę. - Wszyscy widzieli, jak to wyglądało, teraz sędziowie podejmują decyzje, z którymi ciężko się zgodzić... - rozkłada ręce pomocnik. - A mecz z Wisłoką? - Czy rywalem jest zespół z piątej czy pierwszej ligi, to zawsze wychodzimy na boisko skoncentrowani i gramy na maksa. To nasz zawód, inaczej być nie może - podkreśla zawodnik.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również