Z optymizmem w nowy sezon. Górnik przygotowany na heroiczny bój

31.07.2011
Z nowym sponsorem, zmienionym układem właścicielskim i odmłodzoną kadrą rozpocznie dzisiaj ligowe zmagania drużyna Górnika. Czy coraz lepsza kondycja klubu wpłynie na jeszcze lepsze wyniki zespołu?
Po zakończeniu poprzedniego sezonu, mimo sukcesu, jakim niewątpliwie było szóste miejsce w tabeli, kibice Górnika nie byli w najlepszych humorach. Zapowiadała się wielka wyprzedaż czołowych zawodników, spekulowano o odejściu trenera, klubowa kasa świeciła pustkami, a otrzymanie licencji na nowy sezon wcale nie było takie pewne.

Równo dwa miesiące temu zabrzanie jednak otrzymali licencję na grę w ekstraklasie, a sytuacja finansowa uległa poprawie. Nowym inwestorem została firma "Budus", na koszulkach reklamować będzie się Kompania Węglowa. Z klubu wszyscy nie odeszli, ale brak Roberta Jeża pewnie jeszcze długo będzie odczuwalny. - Odeszła siła ofensywna, ale nie ma ludzi niezastąpionych. Przyszli nowi, którzy prezentują się bardzo dobrze. Tworzy się nowy, ciekawy zespół - twierdzi kapitan Adam Banaś.

- Istotną sprawą jest to, że klub wychodzi na prostą pod względem ekonomicznym. Zarząd wykonał bardzo dużą pracę, pozyskując zawodników i robiąc wszystko, byśmy mieli jak najlepsze warunki do przygotowań. Nastroje są bardzo optymistyczne - cieszy się trener Adam Nawałka. Aby tak wesoło do końca nie było, trzeba przypomnieć, że przed sezonem 2008/2009 też się wydawało, że Górnik najgorsze ma już za sobą...

Celem wyznaczonym przez zarząd jest zajęcie przynajmniej 10 miejsca w tabeli. Gra zespołu ma się niewiele różnić od tej z poprzednich rozgrywek. Cechą rozpoznawalną zabrzan ma być waleczność. - Każdy mecz to musi być heroiczny bój. Dzięki temu ostatnio zdobywaliśmy punkty. Z meczu na mecz graliśmy coraz lepiej. Mam nadzieję, że ta passa nie zostanie przerwana - mówi Nawałka.

- Cały czas doskonalimy bardzo agresywną grę, ale nie brutalną, wysokim i średnim pressingiem. Samymi umiejętnościami nie wygrywa się meczów. Trzeba dołożyć serducho - uważa szkoleniowiec. - W spotkaniu ze Śląskiem nie jesteśmy faworytami, ale będziemy chcieli narzucić swoje warunki. Ten mecz ma być pod naszą kontrolą. Zarówno w ofensywie, jaki i w defensywie - przedstawia opiekun zabrzan.

Obecna wyjściowa jedenastka będzie się znacząco różnić od tej, która wybiegła w ostatnim meczu poprzedniego sezonu. Z nowych zawodników od pierwszej minuty mogą grać Boris Pesković, Paweł Olkowski i Daniel Gołębiewski. Swój debiut może zaliczyć również 17-letni Arkadiusz Milik.

- Poziom drużyny jest bardzo wyrównany. Ten zespół potrzebuje jeszcze czasu, żeby się zgrać. W wyjściowej jedenastce będzie zapewne wielu nowych graczy - zapowiada trener, który nie będzie mógł skorzystać z usług Krzysztofa Mączyńskiego, który jeszcze nie podpisał kontraktu z Górnikiem.

Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze
niedziela, 14:30
sędziuje Adam Lyczmański (Bydgoszcz)

Przypuszczalny skład:
Górnik: Pesković - Bemben, Danch, Banaś, Magiera - Olkowski, Kwiek, Pazdan, Zahorski - Gierczak - Gołębiewski.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również