Z elitą szło im wybornie. Jak pójdzie ze słabszymi drużynami?

20.05.2014
Daniel Feruga wyjaśnił już wszystkie nieporozumienia w klubie i wrócił do gry w wyjściowym składzie. Jego zespół, Energetyk ROW Rybnik, po raz kolejny sprawił wielką niespodziankę i jest na dobrej drodze do utrzymania.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Energetyk ROW pokonał na wyjeździe Dolcan Ząbki. Feruga miał spory udział w wygranej - zdobył jedną z dwóch bramek. O ile rybniczanom bardzo dobrze idzie w meczach z czołówką, tak gorzej się wiedzie ze słabszymi drużynami. A właśnie z takimi zespół Jana Furlepy będzie się mierzył...

- Nie mam wątpliwości, że na finiszu czekają nas cztery bardzo trudne spotkania. Na razie zatem nie ma się z czego cieszyć, tylko polać głowy zimną wodą, bo jeszcze nie utrzymaliśmy się w I lidze. Trener przekonuje nas, że jesteśmy w stanie do końca sezonu zachować status drużyny niepokonanej. Też planujemy, by nie przegrać żadnego z czterech ostatnich meczów. Ale nie będzie to sprawą łatwą - mówi Feruga.

W najbliższej kolejce drużyna z Rybnika zmierzy się z Kolejarzem Stróże, który pokonał ostatnio Arkę Gdynia. - Nie ma sensu nakręcać się niepotrzebnie. Po prostu trzeba wyjść na boisko i walczyć o każdy metr boiska. Kolejarz przyjedzie bowiem do nas przynajmniej po remis, oni wcale nie muszą wygrać, my tak - uważa piłkarz Energetyka ROW.
źródło: SPORT

Przeczytaj również