"Z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że tylko my wykonujemy swoją robotę właściwie"

20.01.2015
- Powiedzmy sobie szczerze, że klub powinien w ogóle być zadowolony, jeśli utrzymamy Górnika w lidze. My jako zespół celujemy jednak w czołową ósemkę - mówi Błażej Augustyn.
Norbert Barczyk/Pressfocus
W ostatnich miesiącach nie jest łatwo być piłkarzem Górnika Zabrze. Klub zalega z wypłatami, a przez trudną sytuację finansową zawodnicy zamiast w Zakopanem, pierwszy obóz przeszli w Zabrzu. Jak sobie z tym radzić? - Trzeba mieć cel, a takim jest dobra gra i odejście do lepszego klubu, gdzie będzie swoboda psychiczna. Czysta głowa to podstawa u piłkarza. W takiej Legii czy Lechu o niczym innym, jak tylko o treningu i graniu, nie trzeba myśleć. A tu? Myślimy o swoich rodzinach, o wyżywieniu ich i o znalezieniu pieniędzy, a jeszcze ludzie oczekują od ciebie dobrych wyników. To naprawdę trudne - przyznaje Błażej Augustyn.

Mimo takiej sytuacji, zawodnikom udało się zachować miejsce w górnej połowie tabeli. - Jesteśmy uodpornieni psychicznie na wiele rzeczy, które nas spotykają. Nie jesteśmy winni sytuacji, w której się znaleźliśmy. Z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że tylko my tutaj wykonujemy swoją robotę właściwie. Mogliśmy co prawda zdobyć trochę więcej punktów, ale się nie udało. Powiedzmy sobie szczerze, że klub powinien w ogóle być zadowolony, jeśli utrzymamy Górnika w lidze. My jako zespół celujemy jednak w czołową ósemkę - mówi obrońca, który już w trakcie rundy jesiennej był wymieniany wśród piłkarzy, którzy mogą odejść z klubu.

Kiedy możemy spodziewać się transferu Augustyna? - Nie wiem. Wierzę, że dojdzie do niego jak najszybciej. Zobaczymy jednak, co przyniesie życie - komentuje dla "Sportu".
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również