Z "czerwoną latarnią" jak na derby

29.10.2016
Pomału, pomału, ale jednak coraz wyżej. Górnik Zabrze, który w lidze nie przegrał już od ponad dwóch miesięcy, ma sześć punktów straty do miejsca premiującego awansem. Dzisiaj powinien przynajmniej nie stracić dystansu, bo rywal nie jest z górnej półki.
Rafał Rusek/Press Focus
Co ciekawego?
- 27 sierpnia miała miejsce ostatnia porażka Górnika w lidze. Od tego momentu zabrzanie zanotowali cztery zwycięstwa i cztery remisy. Znicz o serii wygranych jak na razie może tylko pomarzyć - z dziewięcioma punktami na koncie zajmuje ostatnie miejsce.

- Słaby początek sezonu w Pruszkowie poskutkował zmianą trenera. Na początku października Ariela Jakubowskiego zastąpił Dariusz Kubicki. Debiut miał udany, bo wygrał z GKS-em Tychy. Później jednak przegrał z Pogonią Siedlce i Sandecją Nowy Sącz.

- Górnik jest zdecydowanym faworytem, ale trzeba pamiętać, że z drużynami z końca tabeli w tym sezonie zabrzanom jakoś specjalnie dobrze nie idzie - co prawda pokonali u siebie przedostatni MKS Kluczbork, ale przegrali z 16. GKS-em Tychy i zremisowali z 15. Stalą Mielec.

- Każda drużyna ma jakość. Na każdy mecz patrzymy jak na derby - zapowiedział przed spotkaniem Armin Ćerimagić. Zabrzanie nie mogą zlekceważyć rywala bowiem w tym sezonie już kilka razy dali sobie odebrać punkty mimo prowadzenia. Nawet w spotkaniach z teoretycznie słabszym rywalem, jak Stal Mielec.

- Spotkanie będzie prowadził Mateusz Złotnicki z Lublina.

Na kogo zwrócić uwagę?
David Ledecky (Górnik): Przed tygodniem Czech zdobył swoją drugą bramkę dla zabrzan. W meczu z GKS-em Katowice był bardziej widoczny od Igora Angulo. Początek zwyżkowej formy?

Adrian Paluchowski (Znicz): Dla napastnika ostatniej drużyny I ligi to trzecia przygoda z zespołem z Pruszkowa. Dwie poprzednie były całkiem udane - w rundzie jesiennej sezonu 2008/2009 strzelił 10 bramek, dzięki czemu wiosną grał już w Ekstraklasie w barwach Legii Warszawa. Po występach w stolicy, Piaście Gliwice i Bogdance Łęczna wrócił do Pruszkowa i w ciągu dwóch sezonów (2012/2013 i 2013/2014) strzelił w II lidze 37 bramek. Grał później w Termalice Bruk-Bet Nieciecza, a poprzednie rozgrywki spędził w Zagłębiu Sosnowiec. W tym sezonie strzelił do tej pory trzy gole.

Ostatni raz...
W sezonie 2009/2010, który zakończył się awansem Górnika do Ekstraklasy i spadkiem do II ligi Znicza, zabrzanie wygrali przy Roosevelta 2:0 po bramkach Tomasza Zahorskiego i Grzegorza Bonina. Mecz ten z trybun oglądali piłkarze, którzy grali w finale Pucharu Zdobywców Pucharów w 1970 roku. Michael Summerbee i Tony Brooke reprezentowali Manchester City. Najbardziej spodobała im się gra... Pawła Strąka.

Nieobecni
Nowak, Kuchta (kontuzje), Kwiek (mecz w drugiej drużynie).

Przypuszczalny skład
Kasprzik - Ambrosiewicz, Kopacz, Danch, Kurzawa - Plizga, Przybylski, Grendel, Ćerimagić - Ledecky, Angulo.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również