"Z całego serca życzę, żebyście byli w ekstraklasie"

01.04.2016
- Przyjeżdżałem tu z Podbeskidziem Bielsko-Biała w trudniejszej sytuacji i udało się utrzymać. Bądźcie dobrej nadziei - powiedział do zabrzan po meczu Górnika z Pogonią trener zespołu ze Szczecina, Czesław Michniewicz.
Rafał Rusek/Press Focus
Trener Pogoni Szczecin po meczu pochwalił swoich zawodników - strzelca bramki Rafała Murawskiego, młodego Jakuba Piotrowskiego oraz Mateusza Matrasa i Sebastiana Rudola, którzy zastąpili dwóch kluczowych piłkarzy - Jarosława Fojuta i Jakuba Czerwińskiego. - Uważam, że spisali się bardzo dobrze, stracona bramka nie obciąża tej dwójki. Pierwszy raz zagraliśmy w takim zestawieniu obrony - przyznał Czesław Michniewicz.

- Dobry, żywy mecz. Mieliśmy kilka dobrych momentów. Straciliśmy bramkę tak, jak się tego obawialiśmy - nie upilnowaliśmy Bartosza Kopacza. W przerwie mówiliśmy sobie, że stać nas na to, by grać lepiej i skuteczniej. Żałuję, że kilka naprawdę dobrych akcji nie zakończyło się strzałami. Próbowaliśmy uderzać, ale przeważnie obok bramki. Raz Kasprzik fantastycznie obronił strzał Matrasa. Byliśmy blisko zwycięstwa, ale w końcówce Górnik też miał swoją sytuację i mógł przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Remis w naszej sytuacji niczego nie załatwia - musimy zdobyć punkty z Legią Warszawa, żeby być w pierwszej czwórce - powiedział trener "Portowców", który skierował w kierunku gospodarzy kilka miłych słów.

- Klub z tradycją. Bardzo lubię tu przyjeżdżać i grać, choć ciężko zdobywa się tu punkty. Mają fantastycznych kibiców i stadion. Przyjeżdżałem tu z Podbeskidziem Bielsko-Biała w trudniejszej sytuacji i udało się utrzymać. Bądźcie dobrej nadziei, życzę wam z całego serca, żebyście uniknęli degradacji i byli w ekstraklasie - zakończył Michniewicz.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również