Yno Górnik uratuje frekwencję przy Roosevelta?

15.11.2016
Co zrobić, by zachęcić kibica do spędzenia wolnego czasu na stadionie w mroźny wieczór? Przygotować promocję. Tak też postąpił Górnik Zabrze przed ostatnim meczem w tym roku.
Norbert Barczyk/Press Focus
Niedzielne spotkanie Górnika Zabrze z Wisłą Puławy z trybun oglądało niecałe 6 tysięcy widzów. To najsłabsza frekwencja przy Roosevelta w tym sezonie. Nie jest to wielkie zaskoczenie bowiem korelacja spadającej liczby publiczności wraz z malejącą temperaturą to nie jest nowy problem, z którym borykają się "Trójkolorowi". Na potwierdzenie tej tezy można przypomnieć, że ostatni raz na meczu 14-krotnego mistrza Polski było mniej niż 6 tysięcy ludzi w grudniu poprzedniego roku - na derbach z Piastem Gliwice.

Zabrzanie w tym roku jeszcze raz zagrają na własnym stadionie - w najbliższą niedzielę z Miedzią Legnica. Rywal co prawda lepszy niż ostatnio, ale nie jest to na tyle atrakcyjny przeciwnik, aby liczyć na znaczny wzrost widzów. By frekwencja nie była gorsza niż na meczu z Wisłą, klub przygotował promocję "Yno Górnik", dzięki której można nie tylko kupić tańsze wejściówki, ale też zyskać rabat na karnet na rundę wiosenną.

Po wpisaniu hasła "YNOGORNIK" przy zakupie przez internet, kibic otrzyma 5 złotych rabatu na bilety normalne. Promocja ta obowiązuje tylko przy sprzedaży online. Zniżkę na karnet na rundę wiosenną - w wysokości 10% - otrzyma każdy, kto kupi wejściówkę na niedzielne spotkanie - niezależnie od sposobu zakupu. Więcej informacji o promocji można uzyskać tutaj.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również