"Wywiezienie trzech punktów było ciężkie, ale realne"

09.10.2016
Przed meczem z Chojniczanką Chojnice wielu kibiców Górnika Zabrze pewnie wzięłoby w ciemno jeden punkt. Po spotkaniu... "Trójkolorowi" mają prawo czuć niedosyt.
Łukasz Laskowski/Press Focus
- To, że Chojniczanka jest wiceliderem, nie jest przypadkiem. Przygotowując się do meczu zauważyliśmy, jaka jest jakość gry tego zespołu i z jaką łatwością zdobywa bramki - docenił na samym początku analizy spotkania trener Marcin Brosz. Jego zespół w pierwszej połowie miał dobry pomysł na rywala. Zdołał ograniczyć siłę ofensywną gospodarzy i objąć prowadzenie. Po przerwie więcej do powiedzenia mieli już zawodnicy z Chojnic.

- Wywiezienie trzech punktów było ciężkie, ale realne. Szkoda, bo parę sytuacji - i to nie w końcówce, gdy poszliśmy va banque - przy wyniku 1:0 mieliśmy. Zespół z Chojnic otworzył się. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to jet ten moment, dlatego wprowadziliśmy kreatywnego Dawida Plizgę i Szymona Skrzypczaka, żeby strzelić drugą bramkę, bo wiedzieliśmy, że to by zwiększyło nasze szanse. W końcówce to była już wymiana ciosów - zakończył Brosz.
źródło: SportSlaski.pl/Górnik TV

Przeczytaj również