"Wywiezienie trzech punktów było ciężkie, ale realne"
09.10.2016
- To, że Chojniczanka jest wiceliderem, nie jest przypadkiem. Przygotowując się do meczu zauważyliśmy, jaka jest jakość gry tego zespołu i z jaką łatwością zdobywa bramki - docenił na samym początku analizy spotkania trener Marcin Brosz. Jego zespół w pierwszej połowie miał dobry pomysł na rywala. Zdołał ograniczyć siłę ofensywną gospodarzy i objąć prowadzenie. Po przerwie więcej do powiedzenia mieli już zawodnicy z Chojnic.
- Wywiezienie trzech punktów było ciężkie, ale realne. Szkoda, bo parę sytuacji - i to nie w końcówce, gdy poszliśmy va banque - przy wyniku 1:0 mieliśmy. Zespół z Chojnic otworzył się. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to jet ten moment, dlatego wprowadziliśmy kreatywnego Dawida Plizgę i Szymona Skrzypczaka, żeby strzelić drugą bramkę, bo wiedzieliśmy, że to by zwiększyło nasze szanse. W końcówce to była już wymiana ciosów - zakończył Brosz.
- Wywiezienie trzech punktów było ciężkie, ale realne. Szkoda, bo parę sytuacji - i to nie w końcówce, gdy poszliśmy va banque - przy wyniku 1:0 mieliśmy. Zespół z Chojnic otworzył się. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to jet ten moment, dlatego wprowadziliśmy kreatywnego Dawida Plizgę i Szymona Skrzypczaka, żeby strzelić drugą bramkę, bo wiedzieliśmy, że to by zwiększyło nasze szanse. W końcówce to była już wymiana ciosów - zakończył Brosz.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów