"Wystarczyło wygrać przedostatni mecz z Wisłą Kraków i byłyby puchary"
03.06.2013
Przed rozpoczęciem rundy założono, że Górnik ma walczyć o podium ekstraklasy. - W naszym wypadku poprzeczka była wysoko zawieszona, chcieliśmy na wiosnę podtrzymać dobrą passę z jesieni, ale się nie udało. Żałujemy, że tak się stało, ale w każdym meczu walczyliśmy o zwycięstwo. Niestety, mieliśmy fatalną serię, celu założonego nie osiągnęliśmy - przyznał Przybylski.
- Celowaliśmy w podium i puchary europejskie. Było blisko, wystarczyło wygrać przedostatni mecz ligowy z Wisłą Kraków i byłyby puchary. Gdyby tak się to ułożyło, to Górnik a nie Piast Gliwice grałby w Europie - powiedział pomocnik, który już niedługo zmieni stan cywilny. - Najpierw ślub, potem załatwianie pewnych formalności, i może krótki tydzień miodowy... Zaprosiłem na ślub kolegów z drużyny i pracowników klubu - wyjaśnił Przybylski.
- Celowaliśmy w podium i puchary europejskie. Było blisko, wystarczyło wygrać przedostatni mecz ligowy z Wisłą Kraków i byłyby puchary. Gdyby tak się to ułożyło, to Górnik a nie Piast Gliwice grałby w Europie - powiedział pomocnik, który już niedługo zmieni stan cywilny. - Najpierw ślub, potem załatwianie pewnych formalności, i może krótki tydzień miodowy... Zaprosiłem na ślub kolegów z drużyny i pracowników klubu - wyjaśnił Przybylski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów