Wyraźna porażka po bezbarwnej grze. Energetyk ROW - Miedź 0-3

23.04.2014
0-7 to bilans bramkowy rybniczan w dwóch ostatnich meczach. O ile jednak w meczu z GKS-em Katowice widać było zalążki dobrej gry, o tyle w dzisiejszym spotkaniu rybniczanie nie mieli nic do powiedzenia i zasłużenie przegrali.
Łukasz Laskowski/Pressfocus

Wydarzenie

77 minuta gry i druga bramka dla Miedzi. O ile bowiem po pierwszym golu, rybniczanie jeszcze próbowali atakować (nieskutecznie i bez pomysłu ale jednak), o tyle po drugim ciosie nie podnieśli się już z kolan i pozwolili sobie wbić trzecią bramkę.

Bohater 

Patryk Szymański. Młody pomocnik legniczan, raz po raz nękał obronę podopiecznych Jana Furlepy, a dwie bramki, które padły jego łupem są doskonałym podsumowaniem jego świetnego występu. Bardzo dobre zawody rozegrała cała druga linia Miedzi, prawym skrzydłem spokoju nie dawał rybniczanom Łobodziński, a akcje Madejskiego były niezwykle efektowne. 

Co ciekawego

- Trener Furlepa posadził na ławce od pierwszej minuty dotychczasowego lidera drużyny z Gliwickiej- Daniela Ferugę

- Rybniczanie wyszli na boisko w ustawieniu bardzo ofensywnym- w pierwszym składzie znalazło się miejsce zarówno dla Szymona Sobczaka jak i Idrissy Cisse

- Mecz był toczony w kiepskiej atmosferze. Na Stadion decyzją Prezydenta nie zostali wpuszczenie kibice Miedzi, co skutkowało nieprzyjemnymi okrzykami kibiców Energetyka

 

 

 

 

 

źródło: SportSlaski.pl
autor: K.S.

Przeczytaj również