"Wyjść z marazmu i przejść na jasną stronę księżyca"
01.03.2010
Opiekun Górnika zdradził, że głównym celem zimowych przygotowań było wyplenienie marazmu poprzez postawienie na radosną stronę futbolu.
Były selekcjoner kadry Leo Beenhakker, z którym Nawałka współpracował, mówił o "jasnej stronie księżyca". Teraz hasło Don Leo, po lekkim retuszu, zostało przeszczepione na zabrzański grunt. - W każdym przypadku chodzi o to, żeby pracować z graczami, którzy mają wielkie ambicje - opowiada na łamach "Przeglądu Sportowego" szkoleniowiec śląskiej ekipy.
- Jeśli to co robią zawodnicy sprawia im radość to jest postęp. Jeśli się męczą to jest marazm i zaczynamy się cofać do tyłu. Gdy przychodziłem do Górnika najważniejsze było dla mnie to, żeby w szatni była więcej radości i żeby zapanowała w niej lepsza atmosfera. Temu na przykład służyły transfery - przekonuje Nawałka, a jego słowa i tak brzmią nad wyraz delikatnie.
Były selekcjoner kadry Leo Beenhakker, z którym Nawałka współpracował, mówił o "jasnej stronie księżyca". Teraz hasło Don Leo, po lekkim retuszu, zostało przeszczepione na zabrzański grunt. - W każdym przypadku chodzi o to, żeby pracować z graczami, którzy mają wielkie ambicje - opowiada na łamach "Przeglądu Sportowego" szkoleniowiec śląskiej ekipy.
- Jeśli to co robią zawodnicy sprawia im radość to jest postęp. Jeśli się męczą to jest marazm i zaczynamy się cofać do tyłu. Gdy przychodziłem do Górnika najważniejsze było dla mnie to, żeby w szatni była więcej radości i żeby zapanowała w niej lepsza atmosfera. Temu na przykład służyły transfery - przekonuje Nawałka, a jego słowa i tak brzmią nad wyraz delikatnie.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów