"Wyjść z marazmu i przejść na jasną stronę księżyca"

01.03.2010
Piłkarze Górnika mówią, że trener Adam Nawałka tchnął w nich nowego ducha. Kilka spędzonych z nim tygodni pozwoliło zawodnikom uwierzyć, iż awans do ekstraklasy wciąż jest możliwy.
Opiekun Górnika zdradził, że głównym celem zimowych przygotowań było wyplenienie marazmu poprzez postawienie na radosną stronę futbolu.

Były selekcjoner kadry Leo Beenhakker, z którym Nawałka współpracował, mówił o "jasnej stronie księżyca". Teraz hasło Don Leo, po lekkim retuszu, zostało przeszczepione na zabrzański grunt. - W każdym przypadku chodzi o to, żeby pracować z graczami, którzy mają wielkie ambicje - opowiada na łamach "Przeglądu Sportowego" szkoleniowiec śląskiej ekipy.

- Jeśli to co robią zawodnicy sprawia im radość to jest postęp. Jeśli się męczą to jest marazm i zaczynamy się cofać do tyłu. Gdy przychodziłem do Górnika najważniejsze było dla mnie to, żeby w szatni była więcej radości i żeby zapanowała w niej lepsza atmosfera. Temu na przykład służyły transfery - przekonuje Nawałka, a jego słowa i tak brzmią nad wyraz delikatnie.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również