Wygrana z Wartą Poznań mogła mieć inny smak. Gdyby nie porażki...

31.05.2013
Początek rundy wiosennej dawał nadzieje, że GKS Tychy może nieźle namieszać w czołówce I ligi. Później przyszła passa sześciu meczów bez zwycięstwa, przez które zespół stracił szanse na zrobienie niespodzianki.
GKS zrehabilitował się w ostatnim meczu z Wartą Poznań, w którym wbił rywalowi pięć bramek. - Szkoda sześciu spotkań bez zwycięstwa, bo wygrana z Wartą mogłaby mieć inny smak. Wypadliśmy z czołówki i jedyne co nam teraz pozostało, to potwierdzić, że wróciliśmy do formy - mówi Łukasz Kopczyk.

W następnej kolejce tyszanie jadą do Krakowa na spotkanie z "Pasami", które wciąż walczą o awans do ekstraklasy. GKS zapewnia jednak, że ma o co grać. - Przed nami mecz z Cracovią, w którym każdy będzie chciał zagrać najlepiej jak potrafi, dla swojej promocji -  podkreśla Kopczyk.
źródło: SPORT

Przeczytaj również