Wygrali po dwóch porażkach. Z czego jeszcze cieszą się w Tychach?
12.05.2011
- Chyba po raz pierwszy w tym sezonie udało nam się wygrać mecz, po tym jak pierwsi straciliśmy bramkę. Z tego najbardziej jesteśmy zadowoleni - przyznał Krzysztof Bizacki, napastnik tyszan, którzy po dwóch porażkach na własnym stadionie w końcu zaznali smaku zwycięstwa.
GKS, po naprawdę niezłej grze, wygrał z Jarotą 3-1. Jego zwycięstwo mogło być jednak jeszcze bardziej okazałe. - Byliśmy zespołem lepszym, stworzyliśmy sobie mnóstwo sytuacji bramkowych, dlatego gdyby skończyło się 5-1, to nie byłoby w tym nic dziwnego - dodał zadowolony "Bizak".
GKS, po naprawdę niezłej grze, wygrał z Jarotą 3-1. Jego zwycięstwo mogło być jednak jeszcze bardziej okazałe. - Byliśmy zespołem lepszym, stworzyliśmy sobie mnóstwo sytuacji bramkowych, dlatego gdyby skończyło się 5-1, to nie byłoby w tym nic dziwnego - dodał zadowolony "Bizak".
Polecane
II liga