Wydział Gier PZPN: Kamiński jest piłkarzem Polonii, a nie Górnika
07.09.2010
Przypomnijmy pokrótce, o co w tym wszystkim chodzi: w zimie Polonia Bytom wypożyczyła Mateusza Kamińskiego na pół roku do Górnika Zabrze, ale jako że do lata "Kamyk" miejsca w składzie zespołu z Roosevelta nie zdołał sobie wywalczyć, to Górnik postanowił z jego usług zrezygnować. Wtedy zaprotestowała Polonia, który utrzymywała, że zabrzanie Kamińskiego muszą wykupić, bo taki miał być zapis w umowie między klubami.
Tymczasem Wydział Gier PZPN przyznał rację Górnikowi i samemu piłkarzowi. Kamiński od początku utrzymywał bowiem, że jego kontrakt z bytomianami jest ważny. - Dziś zostałem w tym utwierdzony. Sędziowie nie mieli żadnych wątpliwości - mówi utalentowany obrońca. To jednak nie koniec sprawy. - Klub będzie się od tej decyzji odwoływał, więc co najmniej przez miesiąc będę musiał dalej trenować indywidualnie - tłumaczy 22-latek.
Tymczasem Wydział Gier PZPN przyznał rację Górnikowi i samemu piłkarzowi. Kamiński od początku utrzymywał bowiem, że jego kontrakt z bytomianami jest ważny. - Dziś zostałem w tym utwierdzony. Sędziowie nie mieli żadnych wątpliwości - mówi utalentowany obrońca. To jednak nie koniec sprawy. - Klub będzie się od tej decyzji odwoływał, więc co najmniej przez miesiąc będę musiał dalej trenować indywidualnie - tłumaczy 22-latek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów