Wstyd w Zabrzu. Górnik zlekceważył rywala i odpuścił puchar
25.09.2009
Działacze i kibice z Roosevelta są bardzo rozgoryczeni po porażce w Pucharze Polski z Zagłębiem Sosnowiec. Mający aspiracje powrotu do ekstraklasy Górnik w kiepskim stylu uległ ekipie z II ligi. - Nie ma tutaj żadnego usprawiedliwienia, że zagrali zawodnicy, którzy występowali mniej w podstawowym składzie. Dawno nie widziałem drużyny, u której tak bardzo widoczny był brak determinacji w krajowym pucharze. Jest mi ogromnie przykro, ale można było odnieść wrażenie, że to spotkanie zostało odpuszczone. Zapowiedzi był całkowicie odmienne i wszyscy niemile się zaskoczyliśmy - przyznaje sternik zabrzan, Jędrzej Jędrych.
- Nie ma racjonalnego uzasadnienia tej porażki. Powinniśmy byli w Sosnowcu wygrać. To, że walczymy o awans do ekstraklasy, nie tłumaczy zawodników, że tak łatwo przegrali pucharowy pojedynek - złości się Jędrych.
Sami gracze "Trójkolorowych" również nie potrafią sobie wytłumaczyć nie tylko odpadnięcia z tych rozgrywek, ale przede wszystkim stylu. - Założenia były całkowicie inne, a my graliśmy zupełnie odwrotnie - rozkłada bezradnie ręce golkiper Górnika, Sebastian Nowak.
- Nie ma racjonalnego uzasadnienia tej porażki. Powinniśmy byli w Sosnowcu wygrać. To, że walczymy o awans do ekstraklasy, nie tłumaczy zawodników, że tak łatwo przegrali pucharowy pojedynek - złości się Jędrych.
Sami gracze "Trójkolorowych" również nie potrafią sobie wytłumaczyć nie tylko odpadnięcia z tych rozgrywek, ale przede wszystkim stylu. - Założenia były całkowicie inne, a my graliśmy zupełnie odwrotnie - rozkłada bezradnie ręce golkiper Górnika, Sebastian Nowak.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów