"Wraz z prezesem Tajnerem dajemy swoje siwiejące głowy, że będzie OK"

11.06.2013
Wisła jednak zorganizuje konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich. Tym razem ma się jednak odbyć bez wpadek, jakie miały miejsce w poprzednim sezonie. Obiecuje to Andrzej Wąsowicz, szef komitetu organizacyjnego.
Przypomnijmy, że według pierwotnych planów Wisła miała stracić prawo organizacji turnieju. Decyzja jednak uległa zmianie i najlepsi skoczkowie świata pojawią się w naszym województwie 16 stycznia. Co ciekawe, w ciągu jednego dnia odbędą się dwa treningi, kwalifikacje i konkurs.

Wąsowicz zapewnia, że tym razem wpadek nie będzie. Transmisja zostanie przeprowadzona w jakości HD, a skoczkowie nie będą już się musieli obawiać kradzieży... - Zmieniliśmy kategorie hoteli. Teraz zakwaterowanie będzie w najlepszych 4-gwiazdkowych hotelach w Wiśle, dającym uczestnikom pełne bezpieczeństwo. Nie wszyscy też, który pracowali przy organizacji pierwszego konkursu, będą pracować i teraz - zapowiada.

- Niektórzy wykazali się zbyt słabą znajomością języka angielskiego. Podczas ostatnich zawodów Letniej GP na skocznie zgasło światło, ale przedstawiłem dokumentację, wedle której nic podobnego w przyszłości się nie stanie. Wraz z prezesem Apoloniuszem Tajnerem dajemy swoje siwiejące głowy, że będzie OK - mówi prezes Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego.
źródło: SPORT

Przeczytaj również