Wóz albo przewóz Górnika? "Nikt na zabrzan nie będzie czekał"
13.03.2013
Zabrzanie w niedzielę wieczorem grali z Lechem Poznań, a już jutro rano wyjeżdżają na mecz z Legią Warszawa. To mało czasu na poprawienie gry. - Pewnie 1-2 dni niewiele by zmieniły, bo zespół realizuje na boisku pomysły na grę, które ćwiczono w okresie przygotowawczym. Po dwóch przegranych na własnym boisku, lepiej grać jak najszybciej. Tym razem to nie Górnik będzie faworytem i chyba dobrze. Z tą rolą nie bardzo sobie radzi. Musi wygrać Legia, czująca już oddech Lecha, a też ma z tą rolą problem - twierdzi były obrońca zabrzan.
Zdaniem Grembockiego, kluczowa dla powodzenia przy Łazienkowskiej będzie rola Prejuce'a Nakoulmy. - Jeżeli Nakoulma jest zdrowy, to trzeba od niego wymagać. Chyba, że ciałem jest na boisku, a myślami gdzieś indziej.
Górnik będzie grał w Warszawie szybką piłkę, bo to Legia będzie w ataku pozycyjnym. To jest gra stworzona dla Nakoulmy. Inna rzecz, że sama jego obecność powoduje baczniejszą uwagę 2-3 piłkarzy rywala. Wtedy więcej miejsca mają Kwiek, Zahorski i każdy inny piłkarz. Tylko musi mieć "gaz" i zagrać dobry mecz. Bez tego nie bardzo widzę szansę, by zabrzanie czymś Legię zaskoczyli - nie ukrywa były trener m.in. Znicza Pruszków.
A mecz w stolicy będzie - w jego ocenie - kluczowy. - W Warszawie Górnik albo pozostanie w grze o puchary, albo definitywnie z niej odpadnie. Mam przeczucie, że Górnik będzie silniejszy w kwietniu i maju. Pytanie, o co wtedy będzie grał - zastanawia się Jacek Grembocki.
Zdaniem Grembockiego, kluczowa dla powodzenia przy Łazienkowskiej będzie rola Prejuce'a Nakoulmy. - Jeżeli Nakoulma jest zdrowy, to trzeba od niego wymagać. Chyba, że ciałem jest na boisku, a myślami gdzieś indziej.
Górnik będzie grał w Warszawie szybką piłkę, bo to Legia będzie w ataku pozycyjnym. To jest gra stworzona dla Nakoulmy. Inna rzecz, że sama jego obecność powoduje baczniejszą uwagę 2-3 piłkarzy rywala. Wtedy więcej miejsca mają Kwiek, Zahorski i każdy inny piłkarz. Tylko musi mieć "gaz" i zagrać dobry mecz. Bez tego nie bardzo widzę szansę, by zabrzanie czymś Legię zaskoczyli - nie ukrywa były trener m.in. Znicza Pruszków.
A mecz w stolicy będzie - w jego ocenie - kluczowy. - W Warszawie Górnik albo pozostanie w grze o puchary, albo definitywnie z niej odpadnie. Mam przeczucie, że Górnik będzie silniejszy w kwietniu i maju. Pytanie, o co wtedy będzie grał - zastanawia się Jacek Grembocki.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów