Wojciech Trochim – piłkarz „bezdomny”
Wojciech Trochim zawodnikiem tyskiego klubu został pod koniec sierpnia. Za namową Przemysława Cecherza, byłego trenera GKS-u, zgodził się na wypożyczenie z Podbeskidzia Bielsko-Biała. Miało obowiązywać do 31 grudnia br. W Tychach długo miejsca nie zagrzał. Działacze kilka dni temu rozwiązali z nim kontrakt z przyczyn, których obie strony ujawniać nie chcą. 25-latek po rozstaniu z GKS-em, do końca tego roku nie wystąpi w żadnym meczu. Nie zezwalają na to przepisy.
Decyzja o rozwiązaniu kontraktu zdziwiła osoby zarządzające Podbeskidziem. Wypożyczenie jest umową trójstronną, natomiast nikogo w Bielsku-Białej nie poinformowano o działaniach. W klubie czekają na wyjaśnienia ze strony Aliny Sowy, prezesa GKS-u. – Jesteśmy zaskoczeni całą sytuacją. Prezes Borecki o decyzji działaczy GKS-u dowiedział się z mediów. Oczekujemy na wyjaśnienie sprawy ze strony tyskiego klubu – mówi Marcin Zarębski, rzecznik prasowy Podbeskidzia.
W Tychach utrzymują, iż Trochima nic z klubem nie wiąże. Natomiast w Bielsku zaznaczają, iż GKS do końca roku zobowiązał się m.in. do zapewnienia zawodnikowi warunków do treningów oraz pokrycia wynagrodzenia. – Podstawą świadczeń na rzecz pana Trochima był kontrakt, który został rozwiązany za porozumieniem stron. Kontrakt został rozwiązany, więc nic klubu z zawodnikiem nie wiąże – wyjaśnia Michał Rus, rzecznik prasowy tyskiego I-ligowca.