Wojciech Stawowy: Dopisało nam szczęście

05.04.2014
- Różnie mogłoby się spotkanie potoczyć, gdyby padł gol kontaktowy w sytuacji, w której wybiliśmy piłkę z bramki - przyznał trener "Pasów" Wojciech Stawowy. Górnik w drugiej połowie był jednak bardzo nieskuteczny.
- Przede wszystkim chcę podziękować drużynie. Piłkarze sprawdzili się w trudnym momencie, bo za taki trzeba uznać walkę o pierwszą ósemkę. Presja była duża po ostatnich meczach. To było widać w grze, ale liczy się zwycięstwo - przyznał po meczu z Górnikiem Zabrze Wojciech Stawowy.

Krakowianom zadanie ułatwiła szybko strzelona bramka. - Mecz się dla nas bardzo dobrze ułożył, szybko zdobyty gol. W naszej grze było widać dużo słabych momentów, ale były też dobre fragmenty. Dopisało nam szczęście, ale ono powinno dopisywać lepszym drużynom. Różnie mogłoby się spotkanie potoczyć, gdyby padł gol kontaktowy w sytuacji, w której wybiliśmy piłkę z bramki - podkreślił szkoleniowiec, mając na myśli okazję Prejuce'a Nakoulmy.
autor: ADR

Przeczytaj również