Wojciech Łuczak: Życzyłbym każdej drużynie takiej atmosfery, jak u nas
17.12.2012
Łuczak trafił do Zabrza przed rozpoczęciem rundy jesiennej. Miejsca w podstawowym składzie nie wywalczył, ale końcówka rozgrywek może napawać optymizmem. Pomocnik w meczu z Lechią Gdańsk wyszedł w podstawowym składzie - pierwszy raz - i wpisał się na listę strzelców.
Jak zaznacza, w momentach gdy siadał na ławce rezerwowych nie zastanawiał się nad tym, czy przejście do Zabrza to był dobry wybór. - Zdecydowałem się na Górnik z myślą o dalszym rozwoju. Na wyciąganie wniosków jeszcze przyjdzie czas. Staram się być profesjonalistą i w trakcie rundy skupiać się tylko i wyłącznie na pracy. Nie myślałem więc w takich kategoriach. Po co zaśmiecać sobie głowę - mówi Łuczak.
Piłkarze często wspominają, że ich dobra gra to głównie zasługa szkoleniowca. A co o opiekunie zabrzan uważa Łuczak? - Trener Adam Nawałka jest bardzo wymagający, w drużynie panuje duża dyscyplina. Znajomość tego, czego oczekuje się w Górniku jest priorytetowa. Było ciężko, ale dzięki pracy na treningach coraz więcej wiem i rozumiem. Zdaję sobie jednak sprawę, że jeszcze wiele przede mną - podkreśla.
Zawodnik zwraca uwagę na atmosferę, jaka panuje w szatni. - Życzyłbym każdej drużynie takiej atmosfery, jak u nas. Szatnia też "robi" punkty. Staram się mieć dobry kontakt z wszystkimi. Bardzo pozytywną osobą, wspierającą mnie, pomagającą swoim doświadczeniem jest Antek Łukasiewicz - przyznaje.
Jak zaznacza, w momentach gdy siadał na ławce rezerwowych nie zastanawiał się nad tym, czy przejście do Zabrza to był dobry wybór. - Zdecydowałem się na Górnik z myślą o dalszym rozwoju. Na wyciąganie wniosków jeszcze przyjdzie czas. Staram się być profesjonalistą i w trakcie rundy skupiać się tylko i wyłącznie na pracy. Nie myślałem więc w takich kategoriach. Po co zaśmiecać sobie głowę - mówi Łuczak.
Piłkarze często wspominają, że ich dobra gra to głównie zasługa szkoleniowca. A co o opiekunie zabrzan uważa Łuczak? - Trener Adam Nawałka jest bardzo wymagający, w drużynie panuje duża dyscyplina. Znajomość tego, czego oczekuje się w Górniku jest priorytetowa. Było ciężko, ale dzięki pracy na treningach coraz więcej wiem i rozumiem. Zdaję sobie jednak sprawę, że jeszcze wiele przede mną - podkreśla.
Zawodnik zwraca uwagę na atmosferę, jaka panuje w szatni. - Życzyłbym każdej drużynie takiej atmosfery, jak u nas. Szatnia też "robi" punkty. Staram się mieć dobry kontakt z wszystkimi. Bardzo pozytywną osobą, wspierającą mnie, pomagającą swoim doświadczeniem jest Antek Łukasiewicz - przyznaje.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów