Wojciech Łuczak presji nie czuje

08.10.2014
Wojciech Łuczak ostatnie tygodnie może zaliczyć do udanych. Zawodnik Górnika Zabrze wpisał się na listę strzelców w trzech kolejnych spotkaniach, w tym w Wielkich Derbach Śląska.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Łuczak strzelanie rozpoczął od meczu Pucharu Polski z Koroną Kielce. Przed derbami z Ruchem Chorzów pokonał też bramkarza Lechii Gdańsk. Zawodnikowi już kiedyś przytrafiła się podoba seria. - Gdy grałem w Bogdance Łęczna to w trzech spotkaniach strzeliłem cztery bramki. Po jednej z Zawiszą i Wisłą Płock i dwie z Arką Gdynia. I to były trzy mecze z rzędu. A w ogóle sezon 2011/12 w Bogdance był dla mnie bardzo udany, w sumie strzeliłem 11 goli. Jak człowiek gra to szanse bramkowe się pojawiają. Jest tylko kwestia ich wykorzystywania. Z dużą pokorą trzeba jednak do tego podchodzić i twardo stąpać po ziemi. No i dalej ciężko pracować - mówi pomocnik.

Kibice z pewnością najdłużej będą pamiętać bramkę zdobytą przy Cichej. - Fajnie było, zrobiliśmy świetny prezent naszym kibicom. Trzeba sobie stawiać kolejne ambitne cele, nie można spoczywać na laurach. Po derbach była analiza meczu z Ruchem i teraz spoglądamy wyłącznie w przyszłość. Trzeba dawać z siebie maksa i realizować dla samego siebie kolejne cele - przyznaje.

Piłkarz Górnika nie boi się tego, że teraz kibice będą wymagać od niego kolejnych trafień. - Ja nie czuję presji, wcześniej zresztą nie grałem. Szczęściu trzeba pomagać, wykorzystywać szanse, które się dostaje. Poza tym, trzeba być fair wobec siebie, móc sobie spojrzeć w lustro. Nie można się natomiast przejmować niepowodzeniami, ale napędzać się dobrymi wynikami. To kształtuje charakter - podkreśla Łuczak.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również