Wodecki: Wróciłem silniejszy do Górnika

10.01.2010
- Zebrałem trochę doświadczenia w ekstraklasie i teraz zamierzam wykorzystać je w Górniku, by pomóc mu w powrocie do elity. Tam jest jego miejsce - mówi Marcin Wodecki, wracający z Odry.
Kibice z Wodzisławia Śląskiego bardzo żałują, że Wodecki musiał wrócić na Roosevelta. Jesienią był jedną z czołowych postaci klubu z Bogumińskiej, strzelił cztery bramki. - Rewelacji jednak nie było, bo przecież drużyna zimę spędzi na ostatnim miejscu w tabeli. Ja wróciłem do Zabrza i czekają mnie teraz nowe wyzwania - uśmiecha się Marcin. Czy jednak nie żałuje, że musiał wrócić na zaplecze ekstraklasy? - Nie. Górnik to przecież wielka firma z ogromną rzeszą kibiców, w której każdy chciałby występować. Ja, choć jestem młody, to zebrałem trochę doświadczenia w ekstraklasie. Teraz zamierzam wykorzystać je w Górniku i pomóc mu w powrocie do niej. Tam jest jego miejsce - podkreśla 22-latek.

Wodecki jest ciekawy jaką rolę widzi dla niego trener Adam Nawałka. - Jeszcze indywidualnie ze szkoleniowcem nie rozmawiałem. Najbardziej odpowiada mi gra na lewej pomocy, ale dobry piłkarz powinien radzić sobie na każdej pozycji. Dlatego będę mocno pracował na treningach o swoje miejsce w składzie. Nieważne czy będzie to lewe skrzydło, prawe, czy też atak - zaznacza.

Były piłkarz Energetyka ROW Rybnik nie obawia się rywalizacji z takimi piłkarzami jak Tomasz Zahorski, Przemysław Pitry, Robert Szczot oraz Grzegorz Bonin. - Jest nowy sztab szkoleniowy, więc wszyscy startują od zera. Każdy ma takie same szanse na grę. Ja wróciłem do Zabrza silniejszy. Będę miał okazję wykazać się w I lidze i wcale nie jest powiedziane, że będzie mi łatwiej niż w ekstraklasie. O tym przekonam się już wiosną, bo na jej zapleczu jeszcze nigdy grałem - kończy Wodecki.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również