Włodzimierz Lubański: Technika Nakoulmy jest przeciętna...
05.04.2012
- Jednak ta deklaracja jest zła. Zawodnicy dostają sygnał, że drużyna będzie się osłabiać. Na morale nie działa to pozytywnie. Druga rzecz, to obniżenie pozycji przetargowej w negocjacjach. Kluby, które będą chciały piłkarzy Górnika dostały sygnał, że warto się ostro targować i zbijać cenę, bo zabrzanie muszą sprzedawać i zrobią to, nawet jeśli nie do końca będą usatysfakcjonowani z warunków - wskazuje Lubański.
Pierwszym wystawionym na sprzedaż ma być Prejuce Nakoulma. Pytanie, czy poradzi on sobie w lidze zagranicznej? - Nie, bo gra nierówno. Raz jest super, a w kolejnym meczu nie widać go na boisku. Zaawansowanie techniczne jest u niego przeciętne. Ma kłopot z przyjęciem piłki. Dużo piłek traci. Z drugiej strony jest bardzo szybki. Na kontrę wydaje się idealny, bo ma odpowiednią prędkość i dynamikę. Do ataku pozycyjnego, gdzie wymaga się gry kombinacyjnej, już tak bardzo nie pasuje. Na podbój Europy absolutnie nie jest gotowy. Dla niego byłoby najlepiej, gdyby jeszcze rok pograł w Górniku - uważa były reprezentant Polski, który ostatnio był związany z Polonią Warszawa.
Przed minionym meczem "Czarnych Koszul" z Górnikiem Lubański powiedział, że będzie kibicował właśnie ekipie ze stolicy. - Byłem rozdarty. Mówiłem, że chcę zwycięstwa Polonii, ale chodziło o to, że pojawiłem się w nowym miejscu pracy i chciałem ją dobrze rozpocząć. Dziś nie mam jednak związanych rąk, dlatego będę trzymał kciuki za mojego Górnika - zapewnia Lubański.
Pierwszym wystawionym na sprzedaż ma być Prejuce Nakoulma. Pytanie, czy poradzi on sobie w lidze zagranicznej? - Nie, bo gra nierówno. Raz jest super, a w kolejnym meczu nie widać go na boisku. Zaawansowanie techniczne jest u niego przeciętne. Ma kłopot z przyjęciem piłki. Dużo piłek traci. Z drugiej strony jest bardzo szybki. Na kontrę wydaje się idealny, bo ma odpowiednią prędkość i dynamikę. Do ataku pozycyjnego, gdzie wymaga się gry kombinacyjnej, już tak bardzo nie pasuje. Na podbój Europy absolutnie nie jest gotowy. Dla niego byłoby najlepiej, gdyby jeszcze rok pograł w Górniku - uważa były reprezentant Polski, który ostatnio był związany z Polonią Warszawa.
Przed minionym meczem "Czarnych Koszul" z Górnikiem Lubański powiedział, że będzie kibicował właśnie ekipie ze stolicy. - Byłem rozdarty. Mówiłem, że chcę zwycięstwa Polonii, ale chodziło o to, że pojawiłem się w nowym miejscu pracy i chciałem ją dobrze rozpocząć. Dziś nie mam jednak związanych rąk, dlatego będę trzymał kciuki za mojego Górnika - zapewnia Lubański.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów