Władze Górnika nie pojadą na Wielkie Derby Śląska

10.09.2015
- Kibice nie jadą, to my też nie - mówi zarząd Górnika Zabrze, który Wielkie Derby Śląska zamierza obejrzeć razem z sympatykami klubu, którzy na Cichą pojechać nie mogą.
Dariusz Hermiersz/Górnik Zabrze
Wojewoda śląski zamknął sektor gości na stadionie w Chorzowie na wniosek policji. To nie będą pierwsze Wielkie Derby Śląska przy Cichej bez kibiców z Zabrza. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie zakaz pojawił się... tuż przed spotkaniem, gdy w okolicy trybuny dla gości znaleziono materiały pirotechniczne.

Oświadczenie Górnika Zabrze:

Wielkie Derby Śląska to wielkie święto futbolu, które przeżywają na swój sposób kibice obu drużyn. Zarząd Górnika Zabrze w sytuacji, gdy wojewoda śląski zamknął na stadionie Ruchu sektor dla kibiców gości postanowił obejrzeć niedzielny mecz wspólnie z sympatykami klubu, by razem przeżywać derbowe emocje.

W historii derbowych meczów Górnika z Ruchem wielokrotnie mieliśmy przykłady pozytywnych emocji boiskowych, które przynosiły kibicom obu drużyn niezapomniane wrażenia. W Zabrzu, mimo upływu czasu, doskonale pamięta się mecz na stadionie Ruchu w połowie lat 70-tych, gdy wracający do zdrowia i formy po ciężkiej kontuzji Włodzimierz Lubański został przyjęty oklaskami przez kibiców Niebieskich, zaś chorzowscy piłkarze nie atakowali przesadnie gwiazdy Górnika i reprezentacji Polski, by nie odnowił mu się uraz...

To właśnie w meczu charytatywnym na rzecz rodzin ofiar tragedii górniczej w kopalni "Halemba", rozegranym w 2006 roku na stadionie Ruchu, oklaskiwany był grający w reprezentacji Śląska Adam Kompała, król strzelców w barwach Górnika, który strzelił wówczas gola reprezentacji Polski.

Także w Zabrzu piłkarze Ruchu spotykali się z dowodami sympatii i uznania, szczególnie wtedy, gdy zdobywali mistrzowskie tytuły, prezentując wysoką formę sportową. Zarząd Górnika Zabrze wyraża więc nadzieję, że Wielkie Derby Śląska mogą być przykładem poprawnych relacji łączących oba kluby.

 
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również