Władze Górnika apelują o spokój. "Zadłużenie klubu jest normalne"
04.12.2010
- Wiadomo, że zaległości są, ale my skupiliśmy się na grze. Runda się zakończyła i dopiero teraz będzie czas na rozmowę na temat zaległych pieniędzy - stwierdza pomocnik Grzegorz Bonin. Pieniądzy, na które zawodnicy czekają od kilku miesięcy. Nieoficjalnie mówi się, że piłkarze nie dostali jeszcze umówionych sum za awans do ekstraklasy. Klub zalega również z premiami za ostatni miesiąc. Działacze apelują jednak o spokój, bo ich zdaniem skala problemu nie jest duża. - U nas robi się wielkie awantury. Zadłużenie klubu jest normalne, tak jak w każdej innej firmie - mówi prezes Łukasz Mazur.
Mimo to, władze Górnika i firma Allianz postanowili poszukać dodatkowego sponsora. Poszukiwania mogą jednak trochę potrwać, a drużyna potrzebuje wzmocnień już teraz. Dlatego przy doborze zawodników główną rolę będą odgrywały nie umiejętności, a pieniądze.
Te mają znaczenie również w innych sprawach. - Chciałbym, aby wszystkie drużyny ubierać w oryginalny sprzęt, ale na dzień dzisiejszy klubu po prostu na to nie stać - informuje Tomasz Wałdoch. Były dyrektor Górnika ze swoją funkcją pożegnał się we wtorek. Oficjalny powód - problemy rodzinne.
Mimo to, władze Górnika i firma Allianz postanowili poszukać dodatkowego sponsora. Poszukiwania mogą jednak trochę potrwać, a drużyna potrzebuje wzmocnień już teraz. Dlatego przy doborze zawodników główną rolę będą odgrywały nie umiejętności, a pieniądze.
Te mają znaczenie również w innych sprawach. - Chciałbym, aby wszystkie drużyny ubierać w oryginalny sprzęt, ale na dzień dzisiejszy klubu po prostu na to nie stać - informuje Tomasz Wałdoch. Były dyrektor Górnika ze swoją funkcją pożegnał się we wtorek. Oficjalny powód - problemy rodzinne.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów