Witkowski: Dogadujemy się bardzo dobrze, "Skorupa" nie da się nie lubić

03.02.2013
Rundę jesienną ekstraklasy Norbert Witkowski przesiedział na ławce rezerwowych, bo sztab szkoleniowy z Adamem Nawałką na czele zdecydował, że pierwszym bramkarzem będzie Łukasz Skorupski.
Norbert Witkowski nie składa jednak broni i jest gotowy na rywalizację z Łukaszem Skorupskim. - Chciałbym regularnie bronić w najwyższej klasie. Zdaję sobie jednak sprawę, jaka jest sytuacja w klubie. Trenuję więc sumiennie na treningach i czekam spokojnie na swoją szansę. W poprzednich klubach ją dostałem, także mam nadzieję, że teraz będzie podobnie - mówi golkiper czwartej drużyny tabeli.

- Dogadujemy się bardzo dobrze, zresztą "Skorupa" nie da się nie lubić. Inna sprawa, że mam troszkę większe doświadczenie od niego, dlatego jak tylko mogę staram mu się pomagać, podpowiedzieć coś - bramkarz opowiada o swoich relacjach z młodszym kolegą, który jak na razie jest numerem 1 w zabrzańskiej bramce.

Mimo że Witkowski broni głównie w rezerwach i zespole Młodej Ekstraklasy, nie szuka nowego klubu, bo na Śląsku czuje się bardzo dobrze. - Choć na początku nie było mi lekko pod względem fizycznym. Miałem braki po pobycie w Grecji i musiałem wejść znów na najwyższe obroty. Udało mi się to, dzięki sztabowi szkoleniowemu, pod okiem którego w dalszym ciągu mam też możliwość rozwoju swoich umiejętności, co mam nadzieję, odbywa się z pożytkiem dla Górnika - podkreśla. -  Poza tym nie ukrywam, że chciałbym w przyszłości zagrać na nowym stadionie przy pełnych trybunach - wybiega w przyszłość.
źródło: gornikzabrze.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również