Wisła Puławy - GKS Tychy 3-0. Wyjazdowa trauma

21.11.2015
GKS Tychy wraca z Puław z bagażem 3 bramek. Wynik mógłby być inny, ale tradycyjnie już zawiodła skuteczność. Tyszanie mieli kilka szans na wyrównanie, ale ich nie wykorzystali co się zemściło w końcowych minutach.
Łukasz Sobala/PressFocus
Wydarzenie

Już w 7 minucie gry gospodarze objęli prowadzenie. Podanie z głębi pola dostał Pożak i w sytuacji sam na sam nie dał szans Florkowi

Bohater

Mateusz Olszak wszedł na boisko w 59 minucie meczu i zdecydował o wyniku meczu. Najpierw w 85 minucie meczu wykorzystał podanie Niezgody i podwyższył na 2-0, a chwilę później zagrał do wbiegającego w pole karne Pielacha, który ustalił wynik spotkania.

Rozczarowanie

Po pierwszym meczu z Wisła trener Kiereś mówił, ze trzeba będzie w przyszłości zmienić proporcje w zespole na korzyść młodszych zawodników. Minęło pół sezonu, a w pierwszym składzie nadal są starsi gracze, którzy nie wnoszą zbyt wiele do gry tyskiego zespołu, a blokują młodszych, głodnych gry piłkarzy.

Co ciekawego?

- Chwilę po stracie gola tyszanie mieli pierwszą z wielu doskonałych okazji do wyrównania. Po dośrodkowaniu Okuniewicza zakotłowało się pod bramką Wisły, lecz ani Szczęsny, ani Grzybek nie potrafili umieścić piłki w siatce

- W 40 minucie 100% okazję zmarnował Grzeszczyk, który dostał podanie na 6 metrze. Najpierw jego strzał zablokował obrońca, przy dobitce uderzył ponad bramką.

- Po takich okazjach wydawało się, że po przerwie GKS ruszy do przodu i w końcu dopnie swego. Nic z tego, gdyż goście grali niemrawo i mieli problemy ze stworzeniem jakiejkolwiek sytuacji bramkowej.

- W 80 minucie znów było blisko wyrównania. Duda wykorzystał nieporozumienie obrońców Wisły, lecz piłkarz GKS-u uderzył wprost w stojącego na linii bramkowej obrońcę.

- Końcówka meczu to prawdziwy nokaut w wykonaniu gospodarzy. Dwa szybkie ciosy zmiotły "Trójkolorowych"

- GKS przegrał trzeci kolejny mecz wyjazdowy, co więcej piłkarze w tych trzech meczach nie zdobyli nawet gola

- Po tej porażce tyszanie tracą do dzisiejszego rywala aż 10 punktów. I liga na tę chwilę jest bardzo daleko od Tychów...

Wisła Puławy - GKS Tychy 3-0 (1-0)

1-0 Pożak, 7 min.
2-0 Olszak, 85 min.
3-0 Pielach, 88 min.

Wisła : Penkovec - Turzyniecki, Budzyński, Pielach, Lytvynyuk - Maksymiuk, Głaz, Tetych(78' Niezgoda), Pożak(73' Sedlewski), Słotwiński(59' Olszak), Wiejak(66' Szczotka)

GKS : Florek - Grzybek(85' Nieśmiałowski), Tanżyna, Gancarczyk, Mączyński(64' Rutkowski) - Szczęsny, Glanowski, Dymowski(72' Duda), Grzeszczyk, Radzewicz - Okuniewicz(71' Grunt)

Żółte kartki : Budzyński, Słotwiński

Sędzia : Marcin Szrek (Kielce)
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również