"Wisła Kraków może się obrazić, ale ważniejsza jest dla nas Nieciecza"
16.03.2011
Mimo zaliczki z wyjazdu, zadanie przed bielszczanami niełatwe, żeby nie powiedzieć bardzo trudne. "Biała Gwiazda", która w międzyczasie objęła prowadzenie w ekstraklasie i wygrała w niej już siedem meczów z rzędu, przyjedzie do Bielska-Białej, by ratować się przed odpadnięciem z krajowego pucharu.
Problemem jest zwłaszcza obsada lewej flanki. Z powodu kartek otrzymanych w Krakowie, w bielskim zespole nie będą mogli wystąpić Michał Osiński, lewy obrońca, oraz Sebastian Ziajka, lewy pomocnik.
W tej sytuacji naturalnym rozwiązaniem wydawałoby się przesunięcie Juraja Danczika na bok defensywy, zaś wystawienie wracającego po kontuzji Jacka Broniewicza na pozycji stopera, ale sam zainteresowany wyklucza taką możliwość. - Wprawdzie od zeszłego poniedziałku trenuję już normalnie, z piłką, na pełnych obrotach i z każdymi zajęciami moja dyspozycja wygląda coraz lepiej, ale nie ma szans, żebym zagrał z Wisłą. W ogóle nie jestem w kadrze na ten mecz. Zagram, ale w sparingowym spotkaniu drużyny rezerw - tłumaczy Broniewicz.
Stoper "Górali" z "Białą Gwiazdą" zagrał dotychczas tylko raz w życiu. W barwach Polonii Bytom zremisował 1-1. - To jasne, że taki wynik teraz wziąłbym w ciemno, bo każdy remis i nasze zwycięstwo daje nam awans do następnej rundy. Wierzę, że nam się uda, choć Wisła to klasowa drużyna. My jednak mamy świadomość, że gramy u siebie, a w Bielsku jeszcze w tym sezonie nie przegraliśmy - przypomina.
Dodajmy, że seria bielszczan bez porażki przy Rychlińskiego trwa jeszcze dłużej. Ostatnia porażka "Górali" na własnym obiekcie miała miejsce 20 marca ubiegłego roku w meczu z Górnikiem Zabrze. Jeśli więc Podbeskidzie przetrwa mecze z Wisłą i Niecieczą bez porażki, uda się dobić do okrągłych 365 dni.
Klub chce stanąć na wysokości zadania również organizacyjnie, stąd szereg nowości szykowanych na rewanż. - Dla nas to duże wydarzenie, dlatego cieszę się, że z pewnymi rzeczami zdążyliśmy. Mamy nowe koszulki, kibice zobaczą bandy ledowe i nowe wcielenie tablicy wyników. Kończymy instalowanie bezprzewodowego internetu dla dziennikarzy. Liczę, że nowi fani, którzy się pojawią na stadionie, zobaczą, że jesteśmy nowocześni. Wisła może się na nas obrazić, ale mecz z LKS Termalica Bruk Bet Nieciecza jest dla nas ważniejszy. W końcu od jesieni chcemy mieć takie wydarzenia jak mecz z Wisłą co dwa tygodnie - kończy prezes Janusz Okrzesik.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków
środa, 20:30
Przypuszczalny skład
Podbeskidzie: Zajac - Cienciała, Danczik, Konieczny, Łatka - Rogalski, Koman, Kołodziej, Metelka - Cieśliński, Demjan.
Problemem jest zwłaszcza obsada lewej flanki. Z powodu kartek otrzymanych w Krakowie, w bielskim zespole nie będą mogli wystąpić Michał Osiński, lewy obrońca, oraz Sebastian Ziajka, lewy pomocnik.
W tej sytuacji naturalnym rozwiązaniem wydawałoby się przesunięcie Juraja Danczika na bok defensywy, zaś wystawienie wracającego po kontuzji Jacka Broniewicza na pozycji stopera, ale sam zainteresowany wyklucza taką możliwość. - Wprawdzie od zeszłego poniedziałku trenuję już normalnie, z piłką, na pełnych obrotach i z każdymi zajęciami moja dyspozycja wygląda coraz lepiej, ale nie ma szans, żebym zagrał z Wisłą. W ogóle nie jestem w kadrze na ten mecz. Zagram, ale w sparingowym spotkaniu drużyny rezerw - tłumaczy Broniewicz.
Stoper "Górali" z "Białą Gwiazdą" zagrał dotychczas tylko raz w życiu. W barwach Polonii Bytom zremisował 1-1. - To jasne, że taki wynik teraz wziąłbym w ciemno, bo każdy remis i nasze zwycięstwo daje nam awans do następnej rundy. Wierzę, że nam się uda, choć Wisła to klasowa drużyna. My jednak mamy świadomość, że gramy u siebie, a w Bielsku jeszcze w tym sezonie nie przegraliśmy - przypomina.
Dodajmy, że seria bielszczan bez porażki przy Rychlińskiego trwa jeszcze dłużej. Ostatnia porażka "Górali" na własnym obiekcie miała miejsce 20 marca ubiegłego roku w meczu z Górnikiem Zabrze. Jeśli więc Podbeskidzie przetrwa mecze z Wisłą i Niecieczą bez porażki, uda się dobić do okrągłych 365 dni.
Klub chce stanąć na wysokości zadania również organizacyjnie, stąd szereg nowości szykowanych na rewanż. - Dla nas to duże wydarzenie, dlatego cieszę się, że z pewnymi rzeczami zdążyliśmy. Mamy nowe koszulki, kibice zobaczą bandy ledowe i nowe wcielenie tablicy wyników. Kończymy instalowanie bezprzewodowego internetu dla dziennikarzy. Liczę, że nowi fani, którzy się pojawią na stadionie, zobaczą, że jesteśmy nowocześni. Wisła może się na nas obrazić, ale mecz z LKS Termalica Bruk Bet Nieciecza jest dla nas ważniejszy. W końcu od jesieni chcemy mieć takie wydarzenia jak mecz z Wisłą co dwa tygodnie - kończy prezes Janusz Okrzesik.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków
środa, 20:30
Przypuszczalny skład
Podbeskidzie: Zajac - Cienciała, Danczik, Konieczny, Łatka - Rogalski, Koman, Kołodziej, Metelka - Cieśliński, Demjan.
Polecane