Wisła - Górnik 0-0. Skuteczny napastnik pilnie poszukiwany

19.07.2013
Górnik Zabrze rozpoczął nowy sezon od bezbramkowego remisu przy Reymonta. "Trójkolorowi" mieli kilka sytuacji do strzelenia gola, jednak nie miał kto ich wykończyć. "Setkę" zmarnował Prejuce Nakoulma.
Wydarzenie
Świetną okazję do wyprowadzenia zabrzan na prowadzenie miał Prejuce Nakoulma. Reprezentant Burkina Faso w drugiej połowie ładnie ograł obrońcę Wisły i znalazł się w sytuacji sam na sam z Michałem Miśkiewiczem. Zszedł jednak za bardzo do boku i z dosyć ostrego kąta uderzył prosto w bramkarza.

Bohater
Skoro zabrzanie nie stracili bramki, to należy pochwalić defensywę. Dla Radosława Sobolewskiego było to wyjątkowe spotkanie - po ośmiu latach gry dla "Białej gwiazdy" zagrał przeciwko swoim niedawnym kolegom. Debiut w barwach Górnika może zaliczyć do udanych. Pomocnik zanotował kilka ważnych odbiorów w środku pola. Błędu w bramce nie popełnił Norbert Witkowski.

Rozczarowanie
Piłkarze obu drużyn jeśli już uderzali, to przeważnie z dystansu i z marnym skutkiem. Witkowski wykazać się musiał tylko raz - gdy ładną akcję Emmanuela Sarkiego mocnym uderzeniem wykończył Paweł Stolarski. Z kolei Górnikowi brakowało wykończenia - kilka razy zabrzanie groźnie kontrowali, ale często nawet nie oddawali strzału na bramkę rywala.

Co ciekawego:
- Piłkarze Wisły wybiegli na przedmeczową rozgrzewkę w koszulkach z nr "7" i nazwiskiem Radosława Sobolewskiego, który dzisiaj zagrał przeciwko krakowianom po raz pierwszy od listopada 2004 roku. Przed rozpoczęciem pojedynku pomocnik Górnika został pożegnany przez władze "Białej gwiazdy". Gdy Sobolewski w drugiej połowie został zmieniony przez Konrada Nowaka, został pożegnany owacją na stojąco.


Norbert Barczyk/Pressfocus

- W pierwszym składzie Górnika zadebiutowali Sobolewski, Rafał Kosznik, Maciej Małkowski i Łukasz Madej.

- Spotkanie z trybun oglądali m.in. trener Zagłębia Sosnowiec Mirosław Kmieć, były szkoleniowiec zabrzan Marek Motyka, selekcjoner reprezentacji Polski Waldemar Fornalik, a także byli piłkarze Górnika - Artur Płatek, Krzysztof Bukalski i Kazimierz Moskal. Stadion w Krakowie odwiedziła także prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka-Szulik.

- Do Krakowa wybrała się liczna grupa kibiców Górnika. Sektor gości był dzisiaj szczelnie zapełniony. W drugiej połowie sympatycy "Trójkolorowych" skandowali imię i nazwisko Łukasza Skorupskiego.

- Górnik oddał pierwszy celny strzał po dopiero po kwadransie gry. Zza pola karnego w środek bramki uderzał Nakoulma.

- Kilkoma dobrymi zagraniami w pierwszej połowie popisał się Krzysztof Mączyński. Pomocnik Górnika dobrze zagrał do aktywnego Macieja Małkowskiego. Skrzydłowego zabrzan uprzedził jednak Marko Jovanović.

- Mało brakowało, by w drugiej połowie na listę strzelców wpisał się Mateusz Zachara. Z lewego skrzydła bardzo dobrze dośrodkował Nakoulma. Napastnik Górnika nabiegał na piłkę, jednak nie zdołał jej skierować do bramki.

- W końcówce drugiej połowy bardzo dobrą interwencją popisał się, zgłoszony dzisiaj do gry, Kosznik. Michał Chrapek ograł Sobolewskiego i Adama Dancha, jednak były obrońca GKS-u Bełchatów przytomnie przejął piłkę.

- Górnik Zabrze po raz czwarty z rzędu nie przegrał na stadionie przy Reymonta.

- Po meczu Sobolewski podbiegł pod młyn Wisły z koszulkami "Białej Gwiazdy".
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również