Wiktor Krebok: Smutne pożegnanie z bielską publicznością
23.03.2014
BBTS przeciwko ekipie Lotosu Trefla Gdańsk nie zaprezentował się ze złej strony. Gospodarze walczyli, wygrali pierwszego seta i byli bliscy „ugrania” trzeciego. Ale ostatecznie przegrali i by zająć 10. miejsce na koniec sezonu muszą wygrać dwukrotnie w Gdańsku. Zważywszy na fakt zerowej liczby wyjazdowych zwycięstw w rozgrywkach – zadanie bardzo trudne.
A jak sobotnie starcie ocenia szkoleniowiec BBTS-u Wiktor Krebok? – Smutno mi – przyszło pożegnać się z bielską publicznością. Przepraszam wszystkich kibiców, bo niestety nie udało nam się nic wygrać. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie przed nami jeszcze kolejne mecze, a nie tylko jeden. Chciałem podziękować tym wszystkim, którzy w nas wierzyli i dopingowali cały czas. Na tyle było nas stać i widocznie ten zespół jest na takim miejscu, na jakie faktycznie zasługuje – powiedział z niezadowoleniem trener bielszczan, który drużynę przejął w trakcie sezonu. Bielscy siatkarze zaczęli grać lepiej, ale bez punktowych efektów.
Kolejny mecz serii z gdańszczanami 5 kwietnia.
A jak sobotnie starcie ocenia szkoleniowiec BBTS-u Wiktor Krebok? – Smutno mi – przyszło pożegnać się z bielską publicznością. Przepraszam wszystkich kibiców, bo niestety nie udało nam się nic wygrać. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie przed nami jeszcze kolejne mecze, a nie tylko jeden. Chciałem podziękować tym wszystkim, którzy w nas wierzyli i dopingowali cały czas. Na tyle było nas stać i widocznie ten zespół jest na takim miejscu, na jakie faktycznie zasługuje – powiedział z niezadowoleniem trener bielszczan, który drużynę przejął w trakcie sezonu. Bielscy siatkarze zaczęli grać lepiej, ale bez punktowych efektów.
Kolejny mecz serii z gdańszczanami 5 kwietnia.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia