Wierietielny: Technologiczne nowinki? To tylko pożywka dla mediów

16.02.2011
- Nie przykładamy wagi do tych wszystkich doniesień o supernowoczesnych technologiach, które w Oslo pojawią się na trasach. W ubiegłym roku było dokładnie tak samo - mówi trener Justyny Kowalczyk.
Mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w Oslo coraz bliżej. Już za tydzień odbędzie się ceremonia otwarcia. Nic więc dziwnego, że w mediach coraz więcej informacji na temat tej imprezy. Ostatnio prasa w Skandynawii donosiła, że Szwedzi niezwykle starannie przygotowują się do rywalizacji na biegowych trasach. Ich specjalny samochód, który jest praktycznie laboratorium, w którym przygotowuje się narty, zaparkował przy trasach w Oslo, by dokładnie zbadać tamtejszy śnieg i dobrać do niego najodpowiedniejsze smary.

Podobno też szwedzkie zawodniczki będą dysponowały nowymi kijkami, które zostały przygotowane specjalne dla nich i które są lżejsze i lepiej się nimi odpychać. Jak w teamie Justyny Kowalczyk reaguje się na te wszystkie informacje o zbrojeniach rywalek?

- Nie przykładamy specjalnej wagi do tych wszystkich doniesień o supernowoczesnych technologiach, które w Oslo pojawią się na trasach. W ubiegłym roku, przed igrzyskami, było dokładnie tak samo. Co chwilę słyszeliśmy o nowych kombinezonach czy innych sprawach, które miały poprawiać wyniki. Ja mam wrażenie, że to tylko taka pożywka dla mediów. O czymś trzeba przecież mówić i pisać, bo przecież mistrzostwa już blisko - podkreśla Aleksander Wierietielny.

Według niego, o wynikach zadecydują jednak detale. - W Oslo nikt już nie pstryknie i nie poprawi formy z dnia na dzień. Trzeba będzie bazować na tym, co się wypracowało wcześniej. O wyniku w konkretnym biegu zadecydują detale, choć niezwykle istotne, takie jak odpowiednia koncentracja, dbałość o zdrowie w najmniejszym nawet szczególe, dobrze dobrany sprzęt czy nastrój i humor w dniu zawodów. To będą wówaczas ważne sprawy - wskazuje szkoleniowiec.

Kowalczyk i Wierietielny wspólnie jadą już na piąte mistrzostwa świata. Z poprzednich, w czeskim Libercu, wyjechali z dwoma złotymi i brązowym medalem.
źródło: justyna-kowalczyk.pl

Przeczytaj również