Wiemy, kto będzie strzelał ewentualnego karnego w Warszawie...
15.03.2013
- Życie uczy pokory. Odszedł od nas Arkadiusz Milik, kontuzji doznał Prejuce Nakoulma, późno dołączył do nas Ireneusz Jeleń. Stąpamy po ziemi, bo scenariusz tej wiosny może być jeszcze bardzo różny. Zresztą, kogo trzeba mobilizować po dwóch przegranych i przed wizytą na Legii? - pyta retorycznie Maj.
Wiadomo już też, że jeśli w Warszawie Górnik będzie wykonywał "jedenastkę", do piłki podejdzie Aleksander Kwiek, a nie - jak ostatnio - Prejuce Nakoulma. - Po przestrzelonym karnym powiedzieliśmy mu: "Głowa do góry". Nie ma sensu do tego wracać, bo czasu nie cofniemy, a Prejuce jeszcze kilka meczów pomoże nam wygrać - mówi Michał Bemben.
Wiadomo już też, że jeśli w Warszawie Górnik będzie wykonywał "jedenastkę", do piłki podejdzie Aleksander Kwiek, a nie - jak ostatnio - Prejuce Nakoulma. - Po przestrzelonym karnym powiedzieliśmy mu: "Głowa do góry". Nie ma sensu do tego wracać, bo czasu nie cofniemy, a Prejuce jeszcze kilka meczów pomoże nam wygrać - mówi Michał Bemben.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów