"Wielu ludzi w Górniku może dziś czuć satysfakcję"
03.11.2017
Dzisiaj powołania od Adama Nawałki otrzymali Damian Kądzior i Rafał Kurzawa. - Doceńmy tych chłopaków. Ciężko pracowali, żeby być w tym, a nie innym miejscu. Dziś są w kadrze, Górnik jest na pierwszym miejscu w ekstraklasie, ale pamiętajmy gdzie byli oni i Górnik dokładnie dwanaście miesięcy temu. Damian grał w Wigrach Suwałki, a "Kurzi" w zespole środka tabeli pierwszej ligi, bo takie zajmowaliśmy wtedy miejscu. Czy ktoś wtedy mógł przypuszczać, że po dwunastu miesiącach dwóch zabrzan pojedzie na zgrupowanie finalisty mistrzostw świata? - komentuje nominacje trener śląskiej drużyny.
25-letni Kądzior powołanie otrzymał już na wcześniejsze mecze, dla o rok młodszego Kurzawy to pierwsze zaproszenie do seniorskiej reprezentacji. - Dzisiejsze powołanie to także nagroda za cierpliwość, co powinno być sygnałem także dla innych piłkarzy. Czasami warto iść na wypożyczenie, jak było w jego wypadku, kiedy trafił do Rybnika. Tam grał, a dzięki temu cały czas się rozwijał. Po powrocie do Zabrza z każdym rokiem pełnił coraz ważniejszą rolę w zespole. U niego każdy rok gry to progres. I mam pewność, że powołanie do kadry podziała na niego jeszcze bardziej mobilizująco. Tym bardziej, że w jego grze wciąż są rezerwy. Teraz wypada życzyć obu naszym kadrowiczom, by dostąpili zaszczytu debiutu w silnej reprezentacji Polski. Proszą też zwrócić uwagę, że mówimy o piłkarzu, który - choć nie pochodzi ze Śląska - trafił do Zabrza jako nastolatek i zdobył z juniorami medal mistrzostw Polski. Dziś jedzie na zgrupowanie kadry. Wielu ludzi w Górniku może dziś czuć satysfakcję - przyznaje Marcin Brosz.
25-letni Kądzior powołanie otrzymał już na wcześniejsze mecze, dla o rok młodszego Kurzawy to pierwsze zaproszenie do seniorskiej reprezentacji. - Dzisiejsze powołanie to także nagroda za cierpliwość, co powinno być sygnałem także dla innych piłkarzy. Czasami warto iść na wypożyczenie, jak było w jego wypadku, kiedy trafił do Rybnika. Tam grał, a dzięki temu cały czas się rozwijał. Po powrocie do Zabrza z każdym rokiem pełnił coraz ważniejszą rolę w zespole. U niego każdy rok gry to progres. I mam pewność, że powołanie do kadry podziała na niego jeszcze bardziej mobilizująco. Tym bardziej, że w jego grze wciąż są rezerwy. Teraz wypada życzyć obu naszym kadrowiczom, by dostąpili zaszczytu debiutu w silnej reprezentacji Polski. Proszą też zwrócić uwagę, że mówimy o piłkarzu, który - choć nie pochodzi ze Śląska - trafił do Zabrza jako nastolatek i zdobył z juniorami medal mistrzostw Polski. Dziś jedzie na zgrupowanie kadry. Wielu ludzi w Górniku może dziś czuć satysfakcję - przyznaje Marcin Brosz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów