Wielkie emocje już na początek TCS. Dzięki systemowi KO

29.12.2010
W systemie KO rywalizować będą bezpośrednio gwiazdy skoków. Małysz-Morgenstern, Ammann-Ville Larinto, Kofler-Matti Hauamaeki - na początek Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie.
Ze wczorajszych kwalifikacji zrezygnowali najlepsi: Thomas Morgenstern, Simon Ammann i Andreas Kofler. Zostali oni przesunięci na koniec stawki i dziś zmierzą się ze zwycięzcami eliminacji. Bezpośrednie pojedynki gwiazd, w tym Małysza (który zajął 3. miejsce w kwalifikacjach) z Morgensternem, będą gwoździem programu pierwszej serii konkursu.

System KO nie oznacza oczywiście,  że któregoś z najlepszych skoczków miałoby zabraknąć w drugiej serii. Formuła zawodów zakłada miejsce w ostatecznej rozgrywce dla pięciu "szczęśliwych przegranych", co powinno sprawić, że ani jeden z tych znakomitych skoczków nie powinien wypaść z gry przedwcześnie. Inna sprawa to przewaga psychologiczna zwycięzcy danej pary. I jej brak przegranego.

Kiedy mówi się o faworytach Turnieju Czterech Skoczni, jednym tchem wymienia się cztery nazwiska: Austriaków Thomasa Morgensterna i Andreasa Koflera, Szwajcara Simona Ammanna i Adama Małysza. Bukmacherzy typują zwycięstwo tego pierwszego. Dzisiejszy konkurs w Oberstdorfie rozpocznie się o 16.

Najciekawsze pary KO dzisiejszego konkursu (wg "Dziennika Zachodniego"):
Adam Małysz (6. w Pucharze Świata) - Thomas Morgenstern (Austria, 1); Jakub Janda (Czechy, 25) - Anders Bardal (Norwegia, 11); Janne Ahonen (Finlandia, 35) - Manuel Fettner (Austria, 12); Noriaki Kasai (Japonia, 30) - Paweł Karelin (Rosja, 13); Martin Schmitt (Niemcy, 44) - Jurij Tepes (Słowenia, 49); Ville Larinto (Finlandia, 4) - Simon Ammann (Szwajcaria, 5); Andreas Kofler (Austria, 2) - Matti Hautamaeki (Finlandia, 3).
źródło: SportSlaski.pl / SPORT / Dziennik Zachodni

Przeczytaj również