Wieczorek: Zespół pokazał w tym meczu, że jest charakterny
03.12.2013
Górnik był zdecydowanym faworytem spotkania z Widzewem. Piłkarze Ryszarda Wieczorka długo się męczyli z ostatnią drużyną w tabeli, ale w końcówce szalę zwycięstwa na korzyść Górnika przechylił Wojciech Łuczak.
- Gratuluję chłopakom zwycięstwa. Zespół pokazał dzisiejszym meczem, że jest charakterny. Wiedzieliśmy, że większą część spotkania będziemy musieli grać w ataku pozycyjnym, dlatego mieliśmy swój pomysł na grę, który w większości realizowaliśmy. Niestety znów straciliśmy bramki. O ile po pierwszej bramce mieliśmy jeszcze wszystko pod kontrolą, o tyle po golu Zachary na 2:1 niepotrzebnie uspokoiliśmy się, przestaliśmy grać ofensywnie i to było zgubne. W tym momencie przeciwnik grał prostymi środkami i po stałym fragmencie gry straciliśmy drugiego gola. Być może wynikało to z faktu, że Widzew miał przewagę pod względem wzrostu - analizował Wieczorek.
- Gratulacje dla zespołu za charakter. Cieszy też wprowadzenie się do gry nowych zawodników, którzy weszli na boisko i pomogli w wygranej. Wojtek Łuczak pokazywał się z dobrej strony na treningach, a dziś załatwił nam trzy punkty po pięknym podaniu Mateusza. Łuczaka chciałem wpuścić wcześniej, ale dostał żółtą kartkę na rozgrzewce i wiązało się z tym duże ryzyko - kontynuował szkoleniowiec Górnika.
Na koniec trener Wieczorek złożył życzenia wszystkim górnikom z okazji Barbórki i zaznaczył, że sam kiedyś pracował w górnictwie.
- Przy okazji chciałem dołączyć się do życzeń dla górników z okazji Barbórki. Tak się akurat składa, że sam byłem przez 10 lat zatrudniony w górnictwie. Wszystkiego najlepszego! - zakończył Ryszard Wieczorek.
- Gratuluję chłopakom zwycięstwa. Zespół pokazał dzisiejszym meczem, że jest charakterny. Wiedzieliśmy, że większą część spotkania będziemy musieli grać w ataku pozycyjnym, dlatego mieliśmy swój pomysł na grę, który w większości realizowaliśmy. Niestety znów straciliśmy bramki. O ile po pierwszej bramce mieliśmy jeszcze wszystko pod kontrolą, o tyle po golu Zachary na 2:1 niepotrzebnie uspokoiliśmy się, przestaliśmy grać ofensywnie i to było zgubne. W tym momencie przeciwnik grał prostymi środkami i po stałym fragmencie gry straciliśmy drugiego gola. Być może wynikało to z faktu, że Widzew miał przewagę pod względem wzrostu - analizował Wieczorek.
- Gratulacje dla zespołu za charakter. Cieszy też wprowadzenie się do gry nowych zawodników, którzy weszli na boisko i pomogli w wygranej. Wojtek Łuczak pokazywał się z dobrej strony na treningach, a dziś załatwił nam trzy punkty po pięknym podaniu Mateusza. Łuczaka chciałem wpuścić wcześniej, ale dostał żółtą kartkę na rozgrzewce i wiązało się z tym duże ryzyko - kontynuował szkoleniowiec Górnika.
Na koniec trener Wieczorek złożył życzenia wszystkim górnikom z okazji Barbórki i zaznaczył, że sam kiedyś pracował w górnictwie.
- Przy okazji chciałem dołączyć się do życzeń dla górników z okazji Barbórki. Tak się akurat składa, że sam byłem przez 10 lat zatrudniony w górnictwie. Wszystkiego najlepszego! - zakończył Ryszard Wieczorek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów