Wieczorek po trzeciej porażce z rzędu: Jestem zadowolony z zespołu!
09.05.2013
Energetyk ROW Rybnik się zaciął i przegrał już trzeci mecz z rzędu. Trener Wieczorek po meczu w Wejherowie był jednak zadowolony. - Nie mam żadnych pretensji do zespołu. Jestem z niego zadowolony! Chłopcy są bardzo zaangażowani, starają się, grają na połowie przeciwnika, stwarzają sytuacje, lecz niestety nie potrafią zamieniać ich na gole. Nie jesteśmy skuteczni. Coś się zacięło - przyznał.
- Przeciwnik się bronił, wykopywał piłkę, boisko było fatalne. Proszę jednak uwierzyć, że mieliśmy takie pozycje bramkowe, że sztuką było ich nie wykorzystać. Cóż to jednak za usprawiedliwienie? Znów zostaliśmy bez punktów i żal mi chłopaków, bo się nabiegali. Dzieje się wciąż to samo. Atakujemy, przeciwnicy nas kontrują, a my bezskutecznie gonimy wynik. Mamy problem, lecz mam nadzieję, że nie wszystko zostało jeszcze stracone - podkreślił Wieczorek.
- Przeciwnik się bronił, wykopywał piłkę, boisko było fatalne. Proszę jednak uwierzyć, że mieliśmy takie pozycje bramkowe, że sztuką było ich nie wykorzystać. Cóż to jednak za usprawiedliwienie? Znów zostaliśmy bez punktów i żal mi chłopaków, bo się nabiegali. Dzieje się wciąż to samo. Atakujemy, przeciwnicy nas kontrują, a my bezskutecznie gonimy wynik. Mamy problem, lecz mam nadzieję, że nie wszystko zostało jeszcze stracone - podkreślił Wieczorek.
Polecane
II liga