"Widziałem to w TV i nie mogłem uwierzyć, że tego nie wykorzystałem"
25.11.2010
Zaremba w II-ligowcu gra na zasadzie "wypożyczenia" z Podbeskidzia. - Piłka jest teraz po stronie działaczy Podbeskidzia, ale powiem szczerze, że jeżeli nie skorzystają z opcji mojego powrotu po rundzie jesiennej do Bielska-Białej, to chętnie zostanę w GKS-ie. Tu jest fajna atmosfera i silny zespół, który stać na wygranie z każdym w II lidze - mówi w wywiadzie dla "Tygodnika Echo".
23-letni zawodnik zdobył jesienią 10 bramek, co wcześniej nigdy w karierze mu się nie przydarzyło. A mógł mieć przynajmniej jeszcze jednego gola na koncie więcej... - W pucharowym meczu z Lechem Poznań (tyszanie przegrali 0-1 - przyp. red.) miałem sytuację, która śni mi się do dzisiaj. Byłem sam na sam z bramkarzem. Gdy zobaczyłem tę okazję w telewizji, nie mogłem uwierzyć, że jej nie wykorzystałem - wspomina Zaremba.
23-letni zawodnik zdobył jesienią 10 bramek, co wcześniej nigdy w karierze mu się nie przydarzyło. A mógł mieć przynajmniej jeszcze jednego gola na koncie więcej... - W pucharowym meczu z Lechem Poznań (tyszanie przegrali 0-1 - przyp. red.) miałem sytuację, która śni mi się do dzisiaj. Byłem sam na sam z bramkarzem. Gdy zobaczyłem tę okazję w telewizji, nie mogłem uwierzyć, że jej nie wykorzystałem - wspomina Zaremba.
Polecane
II liga