Wiceprezydent Zabrza: Dobre wyniki przyszły rok za wcześnie

19.03.2013
- Górnik to nie jest zespół na mistrza, ale na podium? Myślę, że w gronie takich drużyn jak Śląsk Wrocław, Polonia Warszawa czy nawet Lech Poznań, wydarzyć się może wszystko - mówi Krzysztof Lewandowski.
Po 19. serii gier, Górnik spadł na piątą pozycję w tabeli. Mimo to, w Zabrzu nie tracą nadziei na to, że jednak uda się zrealizować cel, jaki został zapowiedziany przez prezesa podczas prezentacji drużyny przed rundą wiosenną. Nawet po serii trzech porażek z rzędu.

- Górnik to nie jest zespół na mistrza, ale na podium? Myślę, że w gronie takich drużyn jak Śląsk Wrocław, Polonia Warszawa, Górnik czy nawet Lech Poznań, wydarzyć się może wszystko. Przecież one wiosną wcale nie zdobywają wiele więcej punktów niż my - uważa Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.

W ostatniej kolejce zabrzanie wysoko przegrali z Legią. Zwycięstwo gospodarzy było w pełni zasłużone. Lewandowski oglądał mecz z loży VIP i ma pewne spostrzeżenia. - W Warszawie siedziałem na trybunach obok pana Waltera i on naprawdę przez 20 minut drugiej połowy drżał o wynik. OK, Legia jest dziś lepsza i wygrała zasłużenie, ale myślę, że mając w tym okresie na boisku Prejuce'a Nakoulmę z jesieni, Górnik był w stanie doprowadzić do remisu. A ta forma - w co wierzę - w końcu wróci - komentuje.

Skoro jest wiara w podium, to musi być i wiara w to, że budowa stadionu nie będzie miała opóźnień. Wykonawca zapewnia, że obiekt będzie gotowy na koniec sierpnia. Gdyby tak było, jeśli Górnik ewentualnie zagra w europejskich pucharach, będzie musiał grać poza Zabrzem.

- Już mówiłem kilka razy, że dobre wyniki przyszły rok za wcześnie, ale trudno z tego powodu narzekać. Piłkarze niech grają i walczą o podium. Rośnie przez to ich wartość, na pewno ma to wpływ na pozytywnych wizerunek klubu, powinno pomóc przyciągnąć inwestorów i reklamodawców - mówi wiceprezydent miasta.
źródło: SPORT

Przeczytaj również