Wiceprezes Lecha jedzie do Zabrza z kibicami

29.02.2016
Na ten moment czekano bardzo długo. Na stadionie przy Roosevelta w środę po raz pierwszy od bardzo dawna oficjalnie pojawią się kibice gości.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Odkąd zaczęła się modernizacja stadionu przy Roosevelta, w Zabrzu nie mogli pojawiać się fani drużyn przyjezdnych. Brak sektora gości nie pozwalał na oficjalne przybycie na Górny Śląsk, ale bywały mecze, na których kibice innych drużyn - po porozumieniu z "Torcidą" - jednak się pojawiali. Tak było m.in. z sympatykami Pogoni Szczecin, Korony Kielce czy Lecha Poznań.

Co prawda Wielkie Derby Śląska były pierwszym meczem z otwartymi trzema trybunami, ale zabrakło na nim kibiców gości - fani Ruchu od dawna nie jeżdżą na derbowe spotkania do Zabrza, więc w sektorze dla przyjezdnych siedzieli miejscowi. W środę już takiej sytuacji nie będzie.

Sektor gości wypełni się fanami Lecha, którzy mocno mobilizowali się na środowe spotkanie - były plakaty na ulicach, oraz bannery i filmiki w internecie. Wszystko po to, by wykorzystać sporą pulę biletów - kibicom "Kolejorza" przyznano 1500 wejściówek. Jedną z nich otrzymał... wiceprezes klubu, Piotr Rutkowski, który został zaproszony na wyjazd przez stowarzyszenie kibiców. Działacz ma jechać do Zabrza razem z sympatykami mistrza Polski pociągiem specjalnym.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również