Węgrzyn: Górnik zagrał zespołowo, wszyscy sobie pomagali

03.05.2011
Kazimierz Węgrzyn, komentator stacji Canal+, był pod wrażeniem gry ekipy Górnika w spotkaniu z Wisłą, ale nie wierzy, by zabrzanie zajęli miejsce premiowane występem w europejskich pucharach.
Determinacja, pressing i dokładność w podaniach - te czynniki zadecydowały o triumfie zabrzańskiej drużyny pod Wawelem. Jak wyczyn Górnika ocenia Kazimierz Węgrzyn, niegdyś znakomity obrońca? - Górnik był lepszym zespołem, stworzył więcej sytuacji. Grał zespołowo, piłkarze sobie wzajemnie pomagali, czego nie było widać w Wiśle Kraków, która żyje tym, ze indywidualnościami można wygrać mecz. Gospodarze tak naprawdę nie stworzyli sobie żadnej stuprocentowej okazji - analizuje ekspert Canal+. - Klasową drużynę poznaje się po tym, kiedy potrafi się podnieść w trudnym momencie. Krakowianie tego nie zrobili - dodaje.

Węgrzyn, podobnie jak jego dobry znajomy z Canal+, Grzegorz Mielcarski, był pod ogromnym wrażeniem występu Daniela Sikorskiego. - Rozegrał rewelacyjny mecz, z obrońcami walczył jak gladiator. Podobał mi się również Robert Jeż. Zresztą wielu graczy Górnika można chwalić. Z Wisły natomiast tylko jednego - Osmana Chaveza - ocenia.

Górnik bieżącej wiosny na wyjazdach gra lepiej, aniżeli jesienią. Przede wszystkim traci mniej bramek. Okazuje się, że porażka przy Cichej z Ruchem była wypadkiem przy pracy. Zespół trenera Nawałki przegrał jeszcze tylko z Jagiellonią. Po punkcie urwał w Bełchatowie i przy Konwiktorskiej w Warszawie, gdzie bezbramkowo zremisował z tamtejszą Polonią. Czy "Trójkolorowi" będą liczyć się w walce o najwyższe lokaty? - Górnik zajmie dobre miejsce, ale chyba nie zagra w pucharach - twierdzi Węgrzyn.
autor: Szymon Ziober

Przeczytaj również